WoleProstoHeader

8 paź 2011

Panna Joanna testuje - Floslek, część ostatnia

Jak wskazuje na to tytuł - dzisiaj już ostatnia część floslekowych recenzji. Na sam koniec zostawiłam dwa produkty, które wzbudziły we mnie dosyć mieszane uczucia.

1. Nawilżający żel do higieny intymnej, Aloes+ prebiotyk






Opis producenta:
"Delikatny żel do higieny intymnej. Zawiera ekstrakt z mydlnicy o własnościach myjących oraz  ekstrakt z aloesu o działaniu przeciwzapalnym, nawilżającym i łagodzącym podrażnienia. Wzbogacony o prebiotyk, który odnawia naturalną florę bakteryjną, stymuluje rozwój bakterii przyjaznych skórze, a hamuje rozwój bakterii i grzybów chorobotwórczych. 

Przeznaczony do codziennej pielęgnacji wrażliwych miejsc intymnych dla osób nie tolerujących tradycyjnych preparatów myjących, mających skłonność do powstawania zmian typu świąd, pieczenie, wyprzenia. 
Przebadany pod kierunkiem lekarzy: dermatologa i ginekologa, polecany kobietom w ciąży i po porodzie z uwagi na delikatne i skuteczne działanie. Łagodnie myje, neutralizuje przykry zapach, zapewnia wielogodzinne uczucie czystości i świeżości, nie wysusza śluzówki i skóry w obrębie miejsc intymnych (100% testujących).
Stosowany regularnie zapewnia komfort i wspomaga leczenie infekcji, przyspiesza regenerację drobnych uszkodzeń, otarć i odparzeń. Dzięki zachowaniu lekko kwaśnego odczynu pH zapewnia fizjologicznie prawidłowy stan skóry i śluzówki miejsc intymnych."

Moja opinia:

Bardzo podoba mi się opakowanie, mimo, że to sprawa drugorzędna, niemniej jednak bardzo ładnie wygląda na łazienkowej półce. Butelka ma pojemność 200 ml, ma wygodną pompkę, płyn można zużyć do samego końca bez żadnego problemu. Przy nakrętce zawieszona była ulotka informacyjna, przewiązana uroczą kokardką.

Płyn jest bezbarwny i ma dość rzadką konsystencję. Zapach płynu jest bardzo delikatny i przyjemny. 
Co mnie zaskoczyło - płyn się *bardzo* mocno pieni. Sprawcę tego zjawiska znalazłam w składzie - na drugim miejscu znajduje się Sodium Laureth Sulfate. Mimo, że wiem, że SLES jest łagodniejszą formą niż SLS, jednak wolałabym żeby ani jednego ani drugiego składnika nie było w płynie do higieny intymnej. Płyn zużyłam do końca, nie podrażnił mnie, zapewniał uczucie świeżości, więc wszelkie obietnice producenta zostały spełnione Jeśli chodzi o jego działanie nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Dodatkowo jest bardzo wydajny, dopiero teraz udało mi się go wykończyć, a używałam go naprawdę często. 

Dużym plusem jest też cena - za 200 ml zapłacimy około 15 złotych, co - biorąc pod uwagę wydajność płynu, jest ceną bardzo przyjemną. 

Skład dla zainteresowanych:
(INCI): Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Glyceryl Oleate, Glycerin, PEG-120 Methyl Glucose Dioleate, Inulin, Alpha-Glucan Oligosaccharide, Propylene Glycol, Saponaria Officinalis Extract, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Panthenol, Aloe Arborescens Leaf Extract, Lactic Acid, Sodium Chloride, Parfum, Polysorbate 20, Disodium EDTA, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal

Podsumowując - całkiem przyzwoity płyn, aczkolwiek wśród innych, przeze mnie do tej pory używanych, nie wyróżnił się niczym szczególnym. Jak go gdzieś napotkam - być może zakupię, jeśli nie - rozpaczać też nie będę.

2. Emulsja do kąpieli dla dzieci i niemowląt

Opis producenta:
"
Powstała z myślą o ich wrażliwej i wymagającej szczególnej pielęgnacji skórze.
Jej łagodne i naturalne składniki sprawiają, że w zetknięciu z wodą tworzy bardzo delikatną, nie pieniącą się emulsję o właściwościach myjących. Formuła emulsji jest wzbogacona w olej słonecznikowy, który natłuszcza i chroni skórę przed wysuszającym wpływem twardej wody. Emulsja dodana do wody odbudowuje ochronną warstwę lipidową delikatnej skóry niemowlęcia. Emulsję można stosować od pierwszych dni życia.
  • Zawiera łagodne, naturalne składniki myjące.
  • Delikatnie oczyszcza skórę.
  • Łagodzi podrażnienia, zmniejsza uczucie swędzenia.
  • Zachowuje naturalne pH zdrowej skóry.
  • Nie zawiera mydła, barwników, alergenów i parabenów.
  • Bezzapachowa
  • Przebadana klinicznie i dermatologicznie"
Moja opinia:

Liczyłam na to, że dla mojej suchej skóry będzie to kosmetyk idealny. Opis wydawał się mocno zachęcający. Jednak po pierwszym użyciu wiedziałam, że zachwytów nad tą emulsją nie będzie. Czy miałam rację? Nie do końca.

Początkowo próbowałam używać tego kosmetyku zgodnie z jego przeznaczeniem, czyli traktowałam go jako płyn do kąpieli. I mimo tego, iż czułam, że  mnie nie podrażnia, nie wysusza, skóra jest miękka itd. itd. to poza tym miałam wrażenie, że...nie robi nic. Po wyjściu z wanny miałam ochotę najzwyczajniej w świecie umyć się jeszcze raz. Mimo moich szczerych chęci jego niewątpliwe plusy nie zrekompensowały mi uczucia "niedomycia". Emulsja stała więc sobie w łazience i raz na jakiś czas używałam jej do kąpieli aż pewnego razu postanowiłam zastosować ją w inny sposób - do demakijażu. I tu trafiłam w dziesiątkę :) Emulsja poradziła sobie zarówno z podkładem jak i makijażem oczu. Nie podrażniła, nie wysuszyła, nie ściągnęła skóry. Przy wodoodpornym tuszu pojawiły się drobne trudności, jednak do zwykłego, dziennego makijażu nadawała się świetnie. I w taki właśnie sposób zużyłam ją do końca :)

Skład:
(INCI): Isopropyl Myristate,Isopropyl Palmitate, Helianthus Annuus Seed Oil, Paraffinum Liquidum, Trilaureth-4 Phosphate, Oleth-5, Caprylyl Glycol

Podsumowując - chciałam kupić ponownie, jednak niestety w miejscu gdzie jest u mnie dostępny FlosLek tej emulsji akurat nie było. Jak kiedyś na nią trafię - kupię. 

Bardzo dziękuję firmie FlosLek za udostępnione do testów produkty. Wszystkie moje opinie były całkowicie szczere i subiektywne. 

Pozdrawiam,
Panna Joanna

4 komentarze:

  1. Też właśnie szykuję recenzję tego płynu do higieny intymnej, widzę, że będzie zbliżona :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli ogólnie oba kosmetyki szału nie zrobiły ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. kusisz płynem do higieny intymnej, ale nie kupię ze względu na sles

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawialam sie nad tymi kosmetykami i...dobrze ze jednak zostalam przy sprawdzonych firmach;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...