WoleProstoHeader

7 paź 2011

Panna Joanna testuje - Floslek, Balsam do ciała Happy per aqua

Zapowiadałam, że w piątek nadchodzę z masą recenzji więc grzecznie wywiązuję się z obietnicy i startuję właśnie teraz.  Na pierwszy ogień idzie produkt, który przetestowałam bardzo dokładnie bo do samego dna :) Dlaczego aż tak? O tym poniżej.


Na początek oczywiście opis producenta:
"Balsam o lekkiej konsystencji przeznaczony do skóry normalnej, a także wrażliwej. Wchłania się szybko, lekko matuje i delikatnie chłodzi skórę.
Doskonale nawilża, wygładza i zmiękcza skórę, czyniąc ją aksamitną.
Łagodzi podrażnienia, koi i wycisza skórę.
Rezultatem regularnego stosowania balsamu jest właściwe długotrwałe nawilżenie i wygładzenie naskórka oraz poprawa jego napięcia. Skóra po użyciu balsamu jest gładka, jędrna, elastyczna, przyjemna w dotyku, odświeżona o ładnym, naturalnym kolorycie."

Jak opis ma się do rzeczywistości?

Po pierwsze - opakowanie. Balsam zamknięty jest w butelce o pojemności 200 ml. Opakowanie jest proste, poręczne, zamknięcie na tyle mocne, że balsam możemy bez problemu zapakować np. w podróż, bez obawy, że otworzy się nam w kosmetyczce. Po koniec użytkowania, gdy produktu jest już mało, wystarczy zdjąć nakrętkę i wykorzystać kosmetyk do końca.

Konsystencja - jak na załączonym obrazku. Balsam nie jest ani za rzadki, ani też zbytnio treściwy. Konsystencję określiłabym jako typową balsamową. Dla mnie to plus, ponieważ przy dużej ilości maseł do ciała jakie posiadam, taki lekki balsam często się przydaje. Zwłaszcza, że wchłania się dość szybko, w przeciwieństwie do bardziej treściwych mazideł. Dobrze "ślizga się" po skórze, dzięki czemu aplikacja jest naprawdę przyjemna.

Rzecz najważniejsza czyli działanie. Po użyciu balsamu skóra jest gładka, miękka, wyraźnie nawilżona. Efekt ten utrzymuje się przyzwoicie długo, aczkolwiek jako posiadaczka suchej cery liczyłam na bardziej długotrwałe efekty. Dodatkowo, miałam wrażenie, że nie ze wszystkimi partiami skóry sobie radził. Przypuszczam, że balsam bardziej nadaje się do pielęgnacji skóry normalnej, nie wymagającej mocnego nawilżenia. Ja znalazłam w końcu dla niego idealne zastosowanie - używałam go na świeżo wydepilowane nogi. Świetnie wtedy koił, zmniejszał podrażnienia. I właśnie w taki sposób wykorzystałam go do samego dna :)

Skład dla zainteresowanych:
INCI: Aqua, Ethylhexyl Stearate, Propylene Glycol, Arachidyl Alkohol, Behenyl Alkohol, Arachidyl Glucoside, Caprylic/Capric Triglyceride, Mineral Oil, Glycerin, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Butylene Glycol, Laminaria Hyperborea Extract (Algae), Dimethicone,Shea Butter (Butyrospermum Parkii), Panthenol, Enteromorpha Compressa Extract, Cetearyl Alkohol, Tocopheryl Acetale, Aloe Vera (Aloe Barbadensis) Leaf Juice, Triethanolamine, Allantoin, Carbomer, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben , Propylparaben, Isobutylparaben, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Disodium EDTA, Mentol.

Podsumowując - czy polecam? Tak, sama się pewnie skuszę na kolejne opakowanie, z tym, że na całe ciało potrzebuję mocniejszego nawilżenia, więc balsam będę stosować w celu złagodzenia podrażnień.

9 komentarzy:

  1. Sądząc po twojej recenzji byłby dla mnie odpowiedni :). Mam ochotę na coś z serii Happy per aqua- czytałam dużo dobrego o kremie do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. zoila - jak na balsam za niecałe 20 złotych jest naprawdę super :) warto spróbować, jak nie masz ekstremalnie suchej skóry to powinien się dobrze spisywać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz na zimę szukam czegoś mocniejszego w nawilżaniu, ale na wiosnę mógłby się już u mnie sprawdzić!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bella - dokładnie :) u mnie zimą tylko masła dają radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama się czaję wokół tych floslekowych balsamów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Julia Natalia - dziękuję ;)

    Kokosowa - myślę, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię serię happy per aqua do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie zdecydowanie uwiodly masla Flos-leku:)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...