WoleProstoHeader

18 sie 2011

Todays look-dziewczyna marynarza :)

To już chyba moje dziesiąte podejście do tego posta-blogger dzisiaj płata figle, ale mam nadzieję, że tym razem się uda :)

Już od jakiegoś czasu chodzi za mną czerwień w makijażu. O ile z czerwonymi błyszczykami, makijażami typu pin-up sprawę mam opanowaną, tak tym razem zachciało mi się czerwieni na...oku. Odkąd na blogu Killer Colours natknęłam się na ten makijaż, czerwień nie daje mi spokoju. Na jaskrawoczerwoną kreskę na oku co prawda się nie odważyłam, ale za to postanowiłam zrobić jakiś pożytek z czerwonego cienia z paletki Essence z LE I love Berlin. Zainspirowałam się odrobinę stylem marynarskim- stąd połączenie czerwieni z grantem.

Na twarz nałożyłam Rozświetlający Flamaster do Twarzy Mary Kay, podkład matujący Catrice, całość przysypałam pudrem fixującym z Dermacolu. Na policzki nałożyłam róż Paese w odcieniu "Pąs cesarzowej", twarz rozświetliłam miką z Sweetscents w odcieniu "Cream". Na powieki nałożyłam bazę Hean, następnie jasnym cieniem z paletki Hean "Coffee Twist" pokryłam całą powierzchnię powieki. Załamanie powieki zaznaczyłam stalowo-srebrnym cieniem z JOKO. W zewnętrznym kąciku nałożyłam czerwony cień z paletki Essence z LE I love Berlin i roztarłam. Przy pomocy płynu do pigmentów z KOBO i granatowego cienia z paletki Essence z LE I love Berlin namalowałam przy linii rzęs dość grubą kreskę. Rzęsy wytuszowałam mascarą Lash Love z Mary Kay, a brwi podkreśliłam kredką Basic. Usta pomalowałam błyszczykiem Double Therapy z JOKO w odcieniu J90.

Całość prezentuje się następująco:


A co Wy sądzicie o czerwieni w makijażu? Używacie czerwonych cieni, linerów? Może możecie coś polecić?:)

Pozdrawiam,
Panna Joanna

38 komentarzy:

  1. Ślicznie :)! Pasuje ci ta czerwień. Jest jej niedużo na oku, a fajnie ożywia makijaż.
    Ja czerwień w makijażu toleruję jedynie na ustach i paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  2. zoila-taki był mój zamiar :) wolałam na początek nie smarować całego oko czerwonym cieniem :D a co do samej czerwieni-na paznokciach to jeden z moich ulubionych odcieni, na ustach lubię, ale to też zależy od dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieknie! Bardzo świezo:) Twoje oczy w tych kolorach wygladaja niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ślicznie! Tak zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie ;) Ja czerwieni nie używam, bardziej pasują mi wszelkiego rodzaju cielaczki-zarówno na ustach jak i na powiekach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny makijaż, jak dla mnie w sam raz na dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chanel- miło mi to czytać bo obawiam się efektu "alergika" :))

    Chochlik- cielaczki też fajne ;)

    Beauty Wizaz- dziękuję :) noszony był właśnie w dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Makijaż subtelny i soczysty zarazem- pięknie podkreśla naturalną urodę! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny makijaż, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi się kolor ust :) takie soczyste:P

    OdpowiedzUsuń
  11. Czerwieni takiej dosłownej na powieki nie używam, ale mam jeden cień z Inglota taki bardziej malinowo-czerwony(?), mat, nr 382. Jest przepiękny i polecam go bardzo bardzo! W kąciku, albo załamaniu ładnie urozmaica makijaż.
    A Twój makijaż - piękny, jakżeby inaczej! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wydaje mi się czy w załamaniu pojawia się jeszcze 3 cień? (taki mysi)

    OdpowiedzUsuń
  13. MoNuSiA- tak, tak ;) na śmierć o tym zapomniałam :) to cień stalowo-srebrzysty z JOKO :) zaznaczyłam nim załamanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny makijaż. Mi nie jest zbyt dobrze w ciepłych kolorach, więc czerwieni nie mam w kosmetyczce wcale, ale za to lubię chłodne odcienie jak róże itd. W sumie to w ogóle mało kolorów używam i stosuję raczej make-up no make-up.
    P.S. Ci marynarze mają ostatnio wzięcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ahoj! Pięknie wyglądasz, każdy marynarz byłby Twój widząc Twoje oczy i usta! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładnie wyglądasz w takim makijażu:) Ja lubię czerwień na oku, ale najczęściej w towarzystwie czarnej kreski:) lub jako akcent.

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudownie :) ja się czerwieni trochę boję, bo często mam zaczerwienione oczy i nie chcę tego podkreślać ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze oglądając twoje zdjęcia makijaży automatycznie się uśmiecham :) Jesteś jedyną blogerką jaką znam, która uśmiecha się na zdjęciach. Od razu robi się weselej.
    Pozdrawiam,
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam za sobą parę makijaży z użyciem czerwieni - niekiedy jako akcentu przy pomarańczach i żółci - taki wakacyjny look, czasami w formie kreski wykonanej czerwonym cieniem na mokro :)
    Uwielbiam te Twoje makijaże za to,że są widoczne a zarazem tak bardzo subtelne..I ta kolorystyka genialnie Ci pasuje,maluj się tak częściej! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładnemu we wszystkim ładnie :))) Do czerwonego cienia (i innych jemu podobnych) podchodzę jak pies do jeża, a najwyraźniej nie ma się czego bać ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślę, że w tym makijażu twarz wydaje się bardzo "odświeżona". Może jest to właśnie skutek użycia czerwieni... ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ślicznie Ci w tym makijażu! ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale cudny make up! Taki prosty i żywy :) Skojarzył mi się z truskawkami ^^

    OdpowiedzUsuń
  24. czasem używam czerwieni z paletki sunset sleeka :)

    ładny look :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Baaardzo ładny makijaż :) Ja mam czerwony liner w żelu z Inglota, kupiłam niedawno, ale jakoś nie mam odwagi namalować krwistych kresek :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Prześliczna ta dziewczyna marynarza :D super wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  27. genialny! ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Makijaż jest rewelacyjny! Prawdziwa i piękna dziewczyna marynarza. Co najbardziej zwróciło moją uwagę, ze wszystko wygląda niesamowicie naturalnie, delikatnie, nie krzykliwie a do tego tak pięknie podkreślone usta i oczy przyciągają uwagę.!

    OdpowiedzUsuń
  29. dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze :))

    OdpowiedzUsuń
  30. ja bardzo ostrożnie używam koloró w ogóle, ale to z racji moich niewielkich zdolności malarskich :) bardzo podoba mi się czerwona kreska na powiece, cień już mniej.

    OdpowiedzUsuń
  31. żałuję, ze nie udało mi się dorwać tej paletki I Love Berlin, polowałam na nią ale szła jak świeże bułeczki. Używam czasem czerwieni na oku, nawet u siebie na blogu ostatnio wrzucałam makijaż z tym kolorem :)
    i zostałaś otagowana: http://baby-blue-makeup.blogspot.com/2011/08/tag-10-pytan-kosmetycznych-od-majorki.html
    zapraszam do zabawy i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przesliczny makijaż :) Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ostatnio siegnelam po czerwien i...odkrylam ze sie w niej super czuje:D Na dodatek kupilam koralowy liner z Gosha i jestem nim oczarowana! a pomyslec ze kiedys nie bylo mowy abym skusila sie na takie kolory;)

    Makijaz prezentuje sie bardzo swiezo i promiennie:-)

    OdpowiedzUsuń
  34. jak to mówią ładnemu we wszystkim do twarzy, czerwień ust dziewczyny marynarza w tym wydaniu trzy razy tak ;-)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...