WoleProstoHeader

21 sie 2011

Tag - 30 pytań kosmetycznych :)

Lepiej późno niż wcale :) Do tagów ostatnio zabieram się jak do nauki - niby mam w planach, ale cały czas coś staje mi na przeszkodzie. Jednak jeden z tagów szczególnie wpadł mi w oko i wydał mi się dość interesujący, dlatego dzisiaj odpowiadam na tag "30 pytań kosmetycznych". I nic mi nie przeszkodzi :)


Na początek oczywiście zasady taga:

1. Napisz, kto Cię otagował.
2. Odpowiedz na 30 pytań kosmetycznych.
3. Przekaż TAG 10 innym blogerkom (zamieść ich nicki i linki do ich blogów).
4. Poinformuj je w komentarzach, że zostały przez Ciebie otagowane.
5. Po udzieleniu odpowiedzi na pytania poinformuj o tym osobę, która Cię otagowała, na przykład pod jej najnowszą notką.


Zostałam otagowana przez następujące osoby: PysiaPatrysia, Po Prostu Ula. Zostałam również zaproszona przez BabyBlue i Motylicę do wzięcia udziału w odpowiedzi na taga "10 pytań kosmetycznych od Majorki" jednak wydaje mi się, że zarówno pytania jak i tematyka tych dwóch tagów to praktycznie jedno i to samo dlatego odpowiadam tylko na tag "30 pytań". 


1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz? 
Co najmniej dwa - rano i wieczorem. Często też zdarza mi się myć twarz w ciągu dnia, jak wracam do domu np. z uczelni to od razu zmywam makijaż, nawet jeśli mam w planach wyjść gdzieś wieczorem to wolę makijaż zrobić jeszcze raz, a skórze dać chwilę wytchnienia. A potem muszę go oczywiście znowu zmyć więc ilość myć na dzień wzrasta :)
2. Jaki masz typ cery?
Mam skórę suchą. Momentami aż za bardzo. Co ciekawe, mam również na nosie oraz policzkach dość mocno rozszerzone pory, co jak zawsze myślałam, jest raczej domeną cery tłustej czy mieszanej.  
3. Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy? 
Obecnie używam żelu micelarnego z BeBeauty. Tanie, a dobre.
4. Czy używasz peelingów do twarzy? Jeżeli tak, to jakich?
Używam i to bardzo namiętnie. Moja skóra, mimo, że sucha jak papier, jest wielbicielką wszelkiego rodzaju zdzieraków, używam ich zresztą dość często, ponieważ moje suche skórki uwielbiają być unicestwiane za pomocą mocnych drobin. Przez dość długi czas używałam morelowego peelingu z St. Ives, a potem go ktoś wycofał (nie rozumiem, jak można wycofywać produkty dobre i cieszące się sympatią i uznaniem, polityka niektórych firm mnie dobija), teraz z racji tego, że mój ulubiony peeling mi zabrali, używam jego rzekomego zamiennika czyli morelowego peelingu firmy Soraya i również jestem z niego bardzo zadowolona (no ale niesmak pozostał).
5. Jakiego kremu do twarzy używasz?
Do twarzy używam obecnie zamiennie dwóch kremów - na dzień  SVR Xerial 5 Creme Visage, natomiast na noc stosuję URIAGE Xémose. Póki co to połączenie bardzo mi służy, mam nadzieję, że kremiki dalej będą się równie dobrze spisywać, widzę w nich szansę na ratunek mojej suchej twarzy.
6. Używasz kremu pod oczy?
Tak, w obecnej chwili jest to krem z firmy AURIGA Cernor XO.
7. Masz piegi? Jeżeli tak to gdzie?
Mam :) Właściwie całą twarz mam usianą takimi bladymi piegami, na nosie i policzkach są to zdecydowane ciemniejsze kropy. Zimą wszystkie bledną, ale nadal są lekko widoczne. Nawiasem mówiąc - piegi uwielbiam. Moja przyjaciółka ma mnóstwo piegów, dorodnych i wyraźnych i chętnie bym jej trochę zabrała. Oddasz?:))
8. Jakiego podkładu używasz? 
Hmmm...a jakiego ja jeszcze nie używałam?:) Teraz, z racji ciepłych (czy jak dzisiaj - upalnych) dni i mojej nowej opalenizny używam mineralnego podkładu pudrowego z Mary Kay. Z tradycyjnych podkładów uwielbiam matujący Catrice i Pharmacerisa - to jeden z niewielu podkładów, które zimą nie są dla mnie za ciemne i jednocześnie odpowiadają moim potrzebom.
9. Jakiego korektora używasz?
Często nie używam w ogóle bo rzadko mam coś do zakrycia. Jednak pod oczy (już od dwóch miesięcy nie ślęczę nad notatkami, a wory jak były tak są) z racji ciemnych obwódek używam Rozświetlającego Flamastra do Twarzy z Mary Kay lub "tradycyjnego" Dermacolu, który jest w stanie zakryć najprawdopodobniej wszystko.
10. W jakiej tonacji jest Twoja cera?
Tego nie wie nikt.  Przysięgam - na kolorach się jako tako znam, myślę, że mam nawet może jakieś wyczucie odnośnie ich łączenia ze sobą itp. ale pojęcia nie mam w jakiej tonacji jest moja cera. Pytałam zresztą kilku osób - też nikt nie wiedział. Różowe podkłady nie robią ze mnie świnki, te w odcieniu żółtym mi również odpowiadają, dobrze czuję się zarówno w miedziach i ciepłych pomarańczkach, jak i chłodnych fioletach, błękitach czy szarościach. Róże do policzków też w zasadzie pasują mi wszystkie-od tych pomarańczowych do cukierkowych róży. Najwyraźniej jestem bezwyrazowa :)
11. Co sądzisz o sztucznych rzęsach?
Podobają mi się, ale raczej u innych niż u siebie. Nie lubię aż tak mocnego, wręcz teatralnego efektu. Poza tym, przy moich zdolnościach destrukcyjnych, rzęsy odpadłyby w najmniej oczekiwanym momencie. Lubię za to kępki. Miałam kiedyś dość duże opakowanie takowych i często używałam ich nawet na dzień. Musze sobie sprawić nowe pudełko (one się strasznie gubią te kępki ;)).
12. Jakiej maskary używasz?
W chwili obecnej Lash Love od Mary Kay i podkręcającej wersji Queen Size z JOKO. Bardzo lubię też Multi Action z Essence, zawsze mam w domu jakieś świeże opakowanie tego tuszu tak na wszelki wypadek :) Mam nadzieję, że jakiś geniusz nie wpadnie na to, żeby go wycofać przy okazji sezonowej zmiany asortymentu. W przeciwnym wypadku, najpierw wykupię wszystkie opakowania jakie znajdę w okolicy, a potem wystosuję stosowne pismo do Essence. Z konkretnymi żądaniami oczywiście.
13. Czego używasz do aplikowania makijażu?
Głównie pędzli. Do aplikacji podkładu czy bazy pod cienie, czy korektora czy różu w kremie lub innych kosmetyków w kremie - palców.
14. Używasz bazy pod makijaż?
Nie. Pod makijaż używam kremu, oczywiście najpierw czekam aż krem się wsiąknie, na szczęście moja skóra chłonie wszystko jak gąbka, więc nie muszę długo czekać.
15. Używasz bazy pod cienie?
Oczywiście, że tak. Kiedyś nawet nie wiedziałam, że jest taki kosmetyk jak baza pod cienie, jednak jak już go odkryłam moje makijażowe życie zmieniło się nie do poznania i nie wyobrażam sobie ładować cieni prosto na powiekę. Używam bazy z Hean, czasem z Catrice, często też sięgam po płyn do pigmentów z KOBO jeśli używam sypańców.
16. Ulubiony kolor cienia do powiek?
To nie jest fajne pytanie..bo ja lubię dużo kolorów! Z racji tego, że moje niebieskie oczy najlepiej podkreślają złota czy brązy (moje oczy są wtedy takie hipnotajzing) to chyba powinnam się zdecydować na któryś z tych kolorów. Jednak tak prawdę mówiąc ja o wiele bardziej  lubię mojego minerałka z TKB "Be My Valentine", który jest różowy i mieni się na złoto. No cudo :)
17. Kredka do oczu czy eyeliner w płynie?
Nie cierpię kredek. A zwłaszcza nie lubię malować kresek tym ustrojstwem. Linery w płynie lubię, jeszcze bardziej lubię te żelowe/kremowe słoiczkowe, a najbardziej lubię robić kreski jakimś fajnym cieniem wymieszanym z płynem do pigmentów. Tym sposobem kreskę mogę zrobić w wielu wariantach kolorystycznych, bo jednak trochę tych cieni mam.
18. Ulubiona szminka?
Pfff...w sumie szminek to ja az tak bardzo nie używam. Lubię szminki z Essence, z tego względu, że na ustach nie wyglądają jak typowa szminka - są lekko transparentne, błyszczące, a usta wyglądają jakby były dobrze nawilżone. Najczęściej używam koloru "In the nude" (no mówiłam, że bezwyrazowa jestem).
19. Ulubiony błyszczyk? 
Tu już mogę poszaleć. Lubię jasnoróżowy błyszczyk z H&M, który pachnie arbuzem, często używam koralowego błyszczyka z Essence z LE "Into the Wild". Ostatnio rozpłynęłam się w uwielbieniu dla błyszczyków Double Therapy z JOKO, zwłaszcza dla kolorów J88 i J90. Tak na marginesie  błyszczyków mam o wiele za dużo. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jednak aż tak często ich nie używam.
20. Ulubiony róż?
Oj. Mój czuły punkt. Róże to jedne z moich ulubionych kosmetyków, to jedna z tych rzeczy, których nigdy dość. Mam ich naprawdę sporo (ponad 10 lekko licząc, przypuszczam, że 15 już też minęłam, ale wolę nawet nie liczyć) i ciężko mi wybrać ulubiony. Lubię róże z Paese, mam dwa kolory "Pąs cesarzowej" i "Różane omdlenie", używam ich chyba najczęściej ze wszystkich więc mogę założyć, że to moje ulubione. Ostatnio też polubiłam mineralny róż z Mary Kay w odcieniu "Sunny Spice" - fajny, uniwersalny kolor i świetna trwałość.
21. Kupujesz kosmetyki za pośrednictwem internetu (allegro, eBay, sklepy internetowe)? 
Nie lubię zakupów internetowych. Zdecydowanie bardziej preferuję pójście do sklepu i możliwość przyjrzenia się kosmetykom z bliska czy ich pomacanie w przypadku obecności testera. Jednak z racji tego, że nie wszystko można dostać w taki sposób - internetu nie wykluczam. 
22. Kupujesz kosmetyki od ulicznych sprzedawców/na bazarach?
Nie. I to nie ze względów jakiś uprzedzeniowych czy tym podobnych. W takich miejscach kosmetyki często są przechowywane w niewłaściwy sposób, znalezienie daty ważności to często wyczyn, poza tym lubię znać pochodzenie kosmetyku, a w tym przypadku niestety nie mam pewności co do źródła.
23. Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć?
Mogę zrobić całą listę? Przede wszystkim - za ciemny podkład. Niestety wiele kobiet ma dziwne skłonności do wybierania podkładu za ciemnego i to czasami nie o ton, tylko o tonów kilka! Fakt faktem, że w drogeriach nie ma podkładów odpowiednich dla słowiańskiego typu urody, często trzeba tych podkładów szukać za granicami naszego przemiłego kraju i nie ukrywam - jest to denerwujące. W końcu Polska nie tropiki, można by w końcu wziąć pod uwagę, że mieszkają tutaj raczej ludzie bladzi (nie mówię, że wszyscy), a typ urody "właśnie wróciłam z miesięcznych wakacji w ciepłym kraju" nie jest znowu aż tak często spotykany na ulicach. I nie mówię tu o wielbicielkach solarium, bo to już całkiem odrębna historia. 
Kolejna rzecz - oko pięknie obrysowane smolistą czernią, najlepiej jeszcze trochę rozmazane, tak żeby pogłębić efekt "kocham pandy i okazuję to całą sobą". 
Następnie - jasna, perłowa, różowa szminka. Najlepiej połączona z tym za ciemnym podkładem, żeby się ładniej eksponowała. A fe.
Ciemna szminka odbita na zębach. Mam traumę. Kiedyś dawno jedna moja nauczycielka o bardzo dużych ustach, bardzo lubowała się we wszelkich ciemnych, czerwonych, bordowych szminkach. Problem w tym, że rzadko trafiała szminką w wargi i w efekcie prezentowała uśmiech, jakby właśnie wgryzła się komuś w tętnicę. Czerwienie lubię, ale szminki na zębach nie zniesę.
24. Lubisz kolorowe makijaże?
Bardzo lubię. Czasem nawet wychodzę w takich z domu. Zdecydowanie częściej zdarza mi się to latem czy wiosną niż zimą/jesienią. Bardzo lubię kolorowe akcenty w makijażu, jak choćby kreska o wyrazistej barwie. Zawsze to trochę ciekawiej wygląda.
25. Jeżeli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu, to co by to było?
Ciężko stwierdzić. Często wychodzę z domu tak jak stoję :) Ale całkiem możliwe, że byłaby to...kredka do brwi. Moje własne, prywatne brwi są dość jasne, spłowiałe i mało wyraźne. Bez podkreślonych kredką brwi czuję się jakby goła.
26. Wychodzisz z domu bez makijażu?
A i owszem. Jak idę do sklepu czy na spacer nie odczuwam specjalnej potrzeby robienia pełnego makijażu. Lubię się malować, relaksuje mnie to, sprawia przyjemność, ale jak mam wyjść z domu na godzinę to nie widzę większego sensu w robieniu makijażu, skoro potem go i tak zmyję :) 
27. Uważasz, że dobrze wyglądasz bez makijażu? 
Mój chłopak mnie nie rzucił jak mnie zobaczył bez makijażu więc źle chyba nie jest. Wolę samą siebie w makijażu, choćby lekkim (typu przejadę brwi kredką, rzęsy tuszem i sypnę różu na policzki) ale czasem lubię też odpocząć od makijażu. Na wakacyjnym wyjeździe zdarza mi się nie malować w ogóle. 
28. Chciałabyś chodzić na lekcje wizażu/make up'u?
Pewnie, że bym chciała. Makijaż to moje hobby i myślę, że na takich zajęciach mogłabym się wiele rzeczy nauczyć. Jednak na razie jestem mocno ograniczona czasowo, ale nie wykluczam, że może kiedyś w przyszłości :)
29. Która firma kosmetyczna jest według Ciebie najlepsza? 

Każda firma ma chyba swoje perełki i swoje buble. Tu jednak chyba nie dam rady wybrać najulubieńszej. Lubię wiele firm :)
30. Czy zdarza Ci się niezdarnie nałożyć makijaż?
Jak wiem, że nie mam czasu na zrobienie porządnego, dokładnego i schludnego makijażu to nie robię go wcale. Ale raczej nie zdarza mi się żebym niezdarnie nałożyła makijaż.



Ufff wyszło...długo. Jak tak popatrzyłam na swoje odpowiedzi to wydaje mi się, że chyba najbardziej się rozgadałam wśród osób odpowiadających na ten tag. Widocznie dawno nie miałam okazji żeby sobie popisać ;) Mam nadzieję, że wybaczycie mój słowotok i może nawet ktoś przeczyta to, co udało mi się naprodukować :)


Do taga zapraszam:
Hexxanę KLIK!
Smieti KLIK!
Siulkę KLIK!
MizzVintage KLIK! 
I tyle. Ja też wyłamię się z zasady tagowania dużej ilości blogów. Wybrałam te, na których odpowiedzi na taga jeszcze nie widziałam :)

Pozdrawiam,
Panna Joanna



6 komentarzy:

  1. Uśmiałam się! :D i pod wieloma z tych ironii (oraz nie-ironii) się podpisuję ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie się czytało :)

    Zostałaś znów oTAGowana:
    http://rebellious-lady.blogspot.com/2011/08/tag-10-pytan-kosmetycznych-od-majorki.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozumiem Twoją konsternację, gdy chcesz ocenić odcień cery, ja także nie wiem czy moja jest bardziej chodna czy bardziej ciepła, różowa czy żółta :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Również doczytałam do końca i uważam,że najlepiej ze wszystkich otagowanych Ci to wyszło - bardzo dokładnie,wyczerpująco i ciekawie ! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. swietnei napisane ;)

    aleksandra-fortuna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Takze bralam udzial w tej zabawie, mozna sie dowiedziec ciekawych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...