WoleProstoHeader

28 cze 2011

Zakupy w Sephorze, trochę swatchy i trochę gadania o wszystkim i o niczym :)

Czyli tak jak lubię najbardziej-wszystkiego po trochu :)
Wyczytałam ostatnio na blogu vexgirl, że w Sephorze obecnie trwa wyprzedaż. Z ciekawości zajrzałam na stronę tej firmy i rzeczywiście okazało się, że wiele kosmetyków jest przecenione i to naprawdę opłacalnie. W oko rzuciły mi się przede wszystkim kosmetyki samej Sephory, a jako, że nie miałam jeszcze okazji ich używać stwierdziłam, że to dobry moment żeby coś wypróbować  :)
Planowałam zakupy niewielkie, interesowały mnie głównie kredki Jumbo i jestem z siebie niebywale dumna ponieważ poza planowanym zakupem na miejscu skusiły mnie jedynie dwie dodatkowe rzeczy. Choć gdyby nie aktualny odwyk kosmetykowy pewnie byłoby ich więcej.
Co kupiłam?
Planowaną kredkę jumbo w kolorze białym. Zamiast 29 złotych zapłaciłam 9. Miałam w planach używać na linię wodną ale trochę słabo się w przypadku moich oczu sprawdziła w tej roli. Za to ładnie rozświetla np. wewnętrzny kącik czy obszar pod brwią. Jest lekko perłowa, miękka, na bazie wytrzymała u mnie dzisiaj cały dzień. Zastanawiam się nad zakupem innych wersji kolorystycznych do stosowania samodzielnie albo jako bazę pod cienie. Promocja trwa do 31 lipca więc przeczuwam, że moja kolekcja zdąży się do tego czasu powiększyć :)
Poza tym, jak już stałam nad półką z przecenami to w oczy rzuciły mi się niebieskie kredki również Sephory. Nie wiem co to dokładnie za kredki bo nie umiem ich znaleźć na stronie Sephory, ale ta jest cieńsza od kredki jumbo. Kolor mi się wyjątkowo spodobał, taka niezapominajka. A, że kosztowała...2 złote to żal było nie wziąć. Oczywiście ją również zdążyłam już wypróbować i dzisiaj zagościła na moich oczach w postaci podkreślenia dolnej powieki. Trzyma się do teraz, jedynie lekko wyblakła.
Na tym miało się skończyć ale skoro już tam byłam to żal było nie pooglądać co też tam jeszcze ciekawego można znaleźć ;) Moje czujne oko zauważyło korektory Sephory i po stwierdzeniu, że również kosztują one śmieszne pieniądze (9zł) do koszyka powędrował kolejny produkt. Korektor zwie się Light Touch, wystawiony był jedynie kolor nr 04 więc w zasadzie kupowałam w ciemno myśląc, że jeśli będzie za ciemny to oddam mamie. Kolor okazał się jednak całkiem naturalny więc kosmetyk zostaje ze mną :) Zdążyłam póki co sprawdzić kolor i lekko maznąć cienie pod oczami aby zobaczyć stopień krycia, więc wiele do powiedzenia na razie nie mam, ale nawet jeśli się nie sprawdzi nie będę żałować, że wyrzuciłam w błoto majątek.
 

A Wy upolowałyście coś na sephorowej wyprzedaży? Możecie polecić jakieś produkty?:)

Kolejna ciekawostka-jakiś czas temu pisałam Wam, że biorę udział w konkursie na wiosenny makijaż prowadzonym przez firmę Delia, ostatnio pokazywałam Wam jakie kosmetyki dotarły do mnie w ramach nagrody. Wczoraj za to ukazał się nowy numer czasopisma "Pani Domu" i okazało się, że zostały w nim zamieszczone cztery z 15 zwycięskich makijaży...w tym mój! Oczywiście bardzo mnie to ucieszyło, jednak szkoda, że zamiast poświęcić promocyjne zdjęcie zielonowłosej pani i wstawić więcej makijaży konkursowych, ogrom miejsca zajmuje właśnie to zdjęcie i opis całej akcji sporym drukiem, przez co wiele świetnych prac zostało pominiętych.

Zauważyłyście może, że jakoś blado się prezentuję?;))

Kolejna sprawa jaką chciałabym poruszyć to szerzący się ostatnio w różnych kątach internetu "zwyczaj" zapożyczania sobie zdjęć. Temat podejmuję ponieważ dzisiaj na blogu vexgirl natrafiłam na notkę o tym jak została ona potraktowana przez jedną z blogerek. O całej sprawie możecie przeczytać TUTAJ. Jestem bardzo zaskoczona, że taka sytuacja miała miejsce, zwłaszcza, że sprawczyni zamieszania również prowadzi bloga. Do mnie osobiście nie trafiają argumenty jakie zauważyłam w niektórych komentarzach pod postem (na szczęście podobnych było niewiele) typu, że dziewczyna ma 15 lat więc można jej odpuścić. Vex ma na blogu jasno zaznaczone, że nie zezwala na kopiowanie i wykorzystywanie zdjęć jej autorstwa a prawo-bądź co bądź-powinno obowiązywać wszystkich bez wyjątku. Ja na swoim pasku bocznym również mam umieszczoną takową informację z odpowiednim odnośnikiem prawnym. Jednak z tego co widzę, niektórych zupełnie to nie odstrasza więc zaczynam zastanawiać się nad podpisywaniem swoich zdjęć. Jednak jak wiadomo jest kolejny krok w obróbce zdjęć, ja ostatnio zaczęłam nakładać na zdjęcia różne "ozdobniki" typu paski, napisy i obawiam się, że wprowadzenie kolejnego elementu sprawi, że zdjęcia przestaną być czytelne.
Co Wy o tym sądzicie? Podpisujecie, zaznaczacie jakoś swoje zdjęcia? Zapraszam do dyskusji :)

Pozdrawiam,
Panna Joanna

31 komentarzy:

  1. też ostatnio kupiłam niebieska kredke w sephorze tylko troche wiecej dalam:(

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję :D

    podoba mi się ta błękitna kredka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja podpisuję zdjęcia ale czasami mam wrażenie, że jak ktoś będzie chciał to i tak je sobie "zapożyczy" i pozbędzie się mojego pseudo loga. Poza tym mam zdjęcia tak kiepskiej jakości, że chyba nie zajdzie się na nie amator.
    Jednak bardzo ubolewam nad tym, że trzeba wklejać na zdjęcia jakiś głupi napisik, który i tak nie gwarantuje nam tego, że będą bezpieczne. Z resztą nie ma się co dziwić - nie na takie rzeczy jest w Polsce ciche przyzwolenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Joasiu, kusisz kredkami, chyba się przejdę do Sep żeby oblukać co tam mają ciekawego ;)

    Co do sytuacji u Vex, to jedyny rada - podpisywać zdjęcia, mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś je ukradnie.
    Ja podpisuję, czasem kilka razy. Z podpisem podoba mi się mniej, ale cóż robić...

    ...a i czekam na mieszkanko Twoich kosmetyków :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Znak wodny przez sam srodek i po sprawie.

    OdpowiedzUsuń
  6. gratuluję ;)
    a co do kredek, to kiedyś pisałam o tych cienkich, generalnie są świetne, mają jak dla mnie idealną miękkość, fajnie się rozprowadzają i wszystko byłoby jeszcze lepiej, gdyby nie fakt, że są przeraźliwie niewydajne... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. za każdym razem na wyprzedaży kupuję te kredki po 2zł:) śmieszne pieniądze, a kredki są bardzo dobrej jakości i mają cudne kolory. Koniecznie muszę sobie sprawić ten który Ty zakupiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ojej a w magnolii we wrocławiu nie było korektorów :/ i kredka za 2 zł! niesamowite, ja wyszłam tylko z jednym produktem dziś o ktorym możesz poczytać u mnie na blogu (http://mazidla-abscysynki.blogspot.com/) co to podpisywania zdjęć - mój blog jest chyba za mało znany żeby ktokolwiek chciał kraść zdjęcia, acz może też kiedyś zacznę podpisywać. Maus (co sroce w oko wpadnie) też miała taką nieprzyjemną sytuację..

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja robię napisy zajmujące prawie całe zdjęcie (chociaż nazwy bloga tam nie ma) i to chyba trochę odstrasza, bo nie spotkałam jeszcze swojego zdjęcia nigdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. wyobrażam sobie, ża fajnie zobaczyć swoją twarz w gazecie :D

    nie zgadzam się, że nastolatkom można odpuszczać takie wybryki, one doskonale wiedzą, co robią

    OdpowiedzUsuń
  11. blady to też ładny kolor! :)
    a co do kradzieży/pożyczania zdjęć. ja swoich nie "oznaczam" bo jakość nie jest powalająca, nikt się raczej nie skusi. a jeśli jednak, to i tak pewnie się nie dowiem. ludzie już tacy są, że nie szanują pracy innych - a dziewczyna mogła zwyczajnie podlinkować post i byłoby po krzyku. ja też "pożyczam" zdjęcia z sieci, ale takie niczyje, tzn. najczęściej nieopisane, pochodzące ze sklepów albo od producenta. winny się tłumaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jeśli przecena w Sephorze to balsam do ust Yes To za 9 zł :D

    OdpowiedzUsuń
  13. super zakupy, co do zdjęć, to zaczęłam je podpisywać. Niech przynajmniej ktoś wie, skąd były brane. Nie jest dla mnie wytłumaczeniem, że dziewczyna ma tylko 15 lat. Ok, mogła nie wiedzieć, ale skoro już jej zwrócono uwagę i poproszono o usunięcie, to powinna to uczynić. Muszę też zrobić napis o zakazie kopiowania na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow! Pierwsze słyszę (a raczej czytam) o kredce w Sephorze za 2zł!
    Chyba jutro pobiegnę i zaopatrzę się w 5 ;) o ile znajdę fajne kolory.

    Uwielbiam takie posty!

    OdpowiedzUsuń
  15. Panno Joanno co do podpisów na zdjęciach - Twoje są dla mnie troszkę nieczytelne, tzn. za bardzo powywijana czcionka ;)
    Napisz koniecznie jak będzie się sprawować korektor :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie podpisuję swoich zdjęć, bo nie myślę, że ktoś chciałby je kopiować :D:D A tak naprawdę gdy dała byś gdzieś w rogu podpis to można go łatwo przyciąć :/ Ewentualnie znak wodny, ale czy zdjęcie nie straci na czytelności?
    Pomyśl o tym koniecznie, bo Twój blog jest bardzo popularny i może Ci się także przytrafić niemiła niespodzianka :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też podpisuję swoje zdjęcia. Co prawda- od niedawna, ale zaczęłam to robić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. w piątek/sobote bd mogła wejsc do sephory;D tylko kolorówka jest przeceniona?
    gratuluję zdjęcia w gazecie:)
    ja podpisuję swoje zdjęcia w paincie (haha) i daje napis w takim miejscu żeby nikt napisu nie wycinał...

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam taką kredkę z Sephory tylko jasny róż :)

    OdpowiedzUsuń
  20. super! gratuluję ci jeszcze raz ;*
    a zakupki fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja również wstąpiłam ostatnio do Sephory, ale w Katowicach był taki bałagan, że od razu wyszłam ze sklepu... (bo jak można sprzedawać np. brudne pędzle?!)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję makijażu:)
    Świetne przeceny w Sephorze i ciekawe zakupy, dobrze, że do swojej mam daleko i zbiera się a burze;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna ta niebieska kredka. Kusisz. Dobrze że tutaj nie mam sephory ;)
    Co do zdjęć to ja te z twarzą podpisuję. Ale i tak były kradzione głownie z wizażu.
    Oczu, produktów mi się nie chce.
    U ciebie Asia wystarczy przyciąć zdjęcie i znaku nie ma. Najlepsze są znaki wodne przez całość - ale one i tak nie chronią przed kradzieżą...
    Ps. u mnie na blogu nowy banerek po prawej u góry. Rzuca się w oczy i może kogoś odstraszy. Polecam zamontować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne zakupy, aż się dzisiaj przejdę do Sephory rzucić okiem :D Co do zdjęć to ja podpisuję od dawna - zdarzały mi się przywłaszczenia i przypisywanie autorstwa nie tylko zdjęć, ale nawet filmików na yt. Bezczelność ludzka nie zna granic :(
    Pozdrawiam, Yenn

    OdpowiedzUsuń
  25. widzę spory odzew :)
    co do tych napisów które pojawiają się na moich zdjęciach-ja je traktuję jako ozdobniki (ale postaram się używać czytelniejszej czcionki :)), jednak teraz zastanawiam się nad podpisywaniem zdjęć swoim nickiem tak aby zdjęcia nie dało się ukraść...na wizażu zawsze podpisywałam zdjęcia bo jednak wstawiałam tam głównie swoją twarz, a zdjęcia, zwłaszcza z MM, często lądowały na portalach takich jak np. ikf...no nic to-będziemy kombinować :) dziękuję oczywiście za wszystkie rady, część z nich na pewno wprowadzę w życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję :) nie przejmuj się że wypadasz przy innych blado, i tak jesteś z nich najładniejsza:)
    orientujesz się do kiedy trwa wyprzedaż w S?

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna sprawa z tą gazetą. Powinnaś być siebie dumna ;) Powiem Ci, że Twój makijaż jest najładniejszy.
    A co do kradzieży zdjęć, to właśnie często ludzie biorąc zdjęcia z Google, nie podają linków. Ja sama nie oznaczam swoich zdjęć, bo nie bardzo radzę sobie w takich programach, ale chyba czas zacząć. Chociaż już kilka razy zdarzyło mi się znaleźć swoje zdjęcie w wyszukiwarce.

    OdpowiedzUsuń
  28. kosmetykomania-ja swoją bladość bardzo lubię więc dziękuję za piękny komplement :) tyle, ze nie sądziłam, ze moja skóra aż tak się odznacza :) wyprzedaż trwa do końca lipca :)

    FasOla669-dziękuję ślicznie :)) co do zdjęć-ja zawsze robię swoje własne i jednak zawsze muszę coś z nimi zrobić-a to przyciąć a to rozjaśnić, więc mimo wszystko trochę czasu na tym schodzi...a ktoś sobie przekopiuje, wklei i po robocie...

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratuluję:*Zakupki bardzo fajnie,ale też się odwykuję (do jutra,ale jeszcze:P),więc póki co trzymam się z daleka od sklepów z kosmetykami :P

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...