WoleProstoHeader

7 cze 2011

Todays look-na szybko!:)

Dzisiaj nie miałam zbyt wiele czasu na malowanie-ostatnio w zasadzie cały czas się uczę...i pisząc "cały czas" mam na myśli CAŁY czas, niestety. Wstaje koło 8, siadam do notatek, po południu  biegnę na zaliczenia i inne kolokwia, wracam wieczorem, siadam do nauki, idę spać koło północy i od rana ta sama śpiewka...tak będą niestety wyglądać moje najbliższe 2-3 tygodnie i ciekawa jestem ile pociągnę w takim trybie.
Dzisiaj miałam kolokwium z budownictwa i na pół godziny przed wyjściem z domu zorientowałam się, że za pół godziny muszę wyjść z domu ;) A byłam w piżamie, nie miałam na sobie grama makijażu, notatki i ściągi były rozwalone po całym pokoju. Żeby zbytnio nie babrać się z makijażem, całą dolną powiekę rozjaśniłam kremowym, błyszczącym cieniem, na górną ruchomą nałożyłam brązowo-złoty cień, wycieniowałam fioletem, dodałam trochę czerni w zewnętrzny kącik, na linię wodna cielistą kredkę i wytuszowałam rzęsy. Zrobienie makijażu zajęło mi 10 minut, włącznie z nałożeniem korektora pod oczy, podkładu, pudru i różu :) Makijaż ekspresowy słowem :)

 
 

 

Twarzy tylko kawałek ponieważ nadal męczy mnie wysypka, która mimo, że mniejsza niż początkowo i tak wygląda nie za ciekawie. Na policzkach możecie zauważyć róż-użyłam podwójnego różu mineralnego firmy Dermacol-uwielbiam go od pierwszego użycia :))

Wracam do mych notatek, na które patrzeć już nie mogę, które powodują we mnie odruch wymiotny i mimo, że sesja się jeszcze oficjalnie nie zaczęła, ja już mam ochotę strzelić sobie w łeb. Celnie.
Mam nadzieję, że mimo natłoku zajęć uda mi się tu wrzucać conieco w miarę często, choćby krótkie recenzje i makijaże na moich wymęczonych, napuchniętych powiekach :) W zamian poproszę o trzymanie kciuków, bo nic innego mnie już nie uratuje :)

Pozdrawiam-dzisiaj znad technologii ścieków,
Panna Joanna

24 komentarze:

  1. Ten brązowy cień jest cudny :)) a makijaż ogółem... ja nawet nie na szybko nie potrafię się tak fajnie umalować :P

    Podpis mnie rozbroił ;) Powodzenia!

    PS. Jeszcze kilka dni i moje życie zacznie wyglądać podobnie :/ sesja nadchodzi...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny!:)
    Sesja potrafi wykończyć człowieka :(

    OdpowiedzUsuń
  3. katarzyynka-dziękuję bardzo :))

    Viollet-brązowy cień to próbka, którą dostałam od vexgirl-uwielbiam go :)) (to mica z Sweetscents "Aborigine Amber") sesja powinna być zakazana...jak ja tęsknię za czasami kiedy wystarczyło pisać kartkówki i sprawdziany raz na jakiś czas, a w czerwcu już człowiek w ogóle o szkole nie myślał....

    ewwwa-dziękuję :) prawda z tą sesja, niestety, ale prawda ;/

    simply_a_woman-nie jest tak źle...mam nadzieję, że to będzie jeden z łatwiejszych egzaminów...jak nie to będę miała we wrześniu zajęcia aż nadto :P

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja będę trzymać kciuki, a Ty za mnie- pozdrawiam znad technologii kartograficznych:)

    OdpowiedzUsuń
  5. też "dotknęła" mnie sesja :( jutro pierwszy prawdziwy egzamin w mojej karierze studentki, w dodatku ustny (nienawidzę!), więc chyba w nocy nie zmrużę oka...

    ale co do twojej notki...
    makijaż piękny! świetne połączenie kolorów, ja bym w życiu się tak nie umalowała w 10 minut! ;)

    pozdrawiam znad makroekonomii w języku angielskim! i trzymam kciuki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio też jestem skazana na makijaże wykonane w tempie ekspresowym - ślęczenie nad notatkami zaburza poczucie czasu, dokładnie tak jak napisałaś.
    Mimo to super Ci wyszedł :)

    U mnie sesja już rozpoczęta, w zasadzie nawet już jakiś czas temy, gdyż ktoś 'genialny' poustalał egzaminy począwszy od pierwszego tygodnia maja ;/ walka jednak nadal trwa, także możemy powspierać się nawzajem :) oczywiście trzymam kciuki (zakopana pod notatkami z geologii i geomorfologii).

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki za sesję, mnie to w tym roku niestety nie dotyczy, bo nawet za tym tęsknię w kwestii studiów <3. A makijaż na chybcika wyszedł pierwsza klasa :*.

    OdpowiedzUsuń
  8. dziekanek-brzmi okropnie-miałam kiedyś geodezję i fotogrametrię, nie wiem czy to ma coś wspólnego z technologią kartograficzną ale to moje pierwsze skojarzenie było, jakieś mapy i teodolity ;p okropieństwo ;|

    princetonxgirl-będę trzymac kciuki!! ja co prawda sesję już 4 będę przeżywać ale dalej tyle samo nerwów niestety mnie to kosztuje...a ustnego egzaminu współczuję, ja jak nie moge chwilę podumać i pozezować na boki żeby sie "upewnić" to ciężka sprawa...;p powodzenia!:)

    A.-dziękuję :) jak w maju zaczęliście to przynajmniej szybko skończycie :) geologia mi się źle kojarzy bo miałam poprawkę z czegoś podobnego :P

    siulka-dziękuję :* ja Ci moge odstąpić parę egzaminów :D:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Makijaż sliczny :)
    Zakochałam się w kolorze Twoich oczu :) Chciałabym mieć takie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. goskaa-dziękuję bardzo :)) oczy chętnie zamienię-najlepiej na piwne :D:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Łączę się w bólu- polibuda niestety, ale niszczy ludzi w trakcie sesji... Sama klikam znad notatek :( Powodzenia w sesji i w przed-sesyjnym koszmarze! :)

    P.S a opis przedmiotów do zdania pachnie mi IŚ'siem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. slicznie :D ja nawet majac duzo czasu tak ladnie bym nie zrobila ;)

    pozdrawiam znad rynku finansowego i kapitałowego :D

    OdpowiedzUsuń
  13. DobraDusza-bingo!! a Ty też z Politechniki Śląskiej?:))) mnie te sesje wykańczają-fizycznie i psychicznie niestety...

    Agu-dziękuję :) powinniśmy jakąś grupę wsparcia stworzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam nazwy przedmiotów na politechnice :D Zwłaszcza miny ludzi gdy się pytają czego się teraz uczę lub jaki to przedmiot, bo w końcu ekspanderowy interpolator czasu brzmi szpanersko :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana to może się nawet na wydziale kiedyś spotkamy :D

    OdpowiedzUsuń
  16. wiesz, ja myślę, że będę ich mieć aż nadto jak się w końcu dostanę znowu na studia ;) no i możliwe, że też na Śląsku będę :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zwykle ładnie:) Ja tez trzymam kciuki:)!

    OdpowiedzUsuń
  18. Magrat-ja mimo, że sama się studiuje na Polibudzie czasem mam problemy z tymi nazwami :P zwłaszcza jak mój chłopak opowiada co robił na laboratoriach (automatyka i robotyka :P), także te zdziwienie mnie nigdy nie dziwi :))

    DobraDusza-ojacież...się nie spodziewałam,że tu kogoś z z mojego wydziału spotkam :D:D

    siulka-trzymam kciuki (tym bardziej, że znam historię Twoich starań o te studia), powinni Cię tam z otwartymi rękami przyjąć!:)) jak już będziesz na Śląsku to ja proponuję zrobic zlot blogerek!:D

    kleopatre-dziękuję bardzo :) przy tylu kciukach powinnam piątkę za samą obecność dostać ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. No powiem Ci, że nie sądziłam, że spotkam kogoś z uczelni a co dopiero z wydziału :) Może Cię kiedyś przypadkiem dojrzę na uczelni ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow, cały makijaż łącznie z makijażem oczu w 10min?! Szybka jesteś!! ;D Mi pewnie zajęłoby to z 10min dłużej, ze względu na dużo rzeczy, które muszę zakrywać zwłaszcza korektorem (jestem zwolenniczką makijażu twarzy opierającego się na zasadzie "lepiej więcej korektora, ale za to cieńsza warstwa podkładu" ;) ).
    I sam makijaż naprawdę piękny !!
    A w dodatku jestem ogromną fanką Twojej cery, jest tak przecudowna...Ahh zazdroszczę :)

    A co do natłoku zajęć - mam to samo..Tak zaniedbałam bloga, miałam wkleić zdjęcie z rozdaniem i nie mam czasu, ja również od rana do nocy biegam, wstaję koło 7 nad ranem a kładę się ok.północy - pierwszej w nocy..Ciężko..Czasami i bywają takie dni, że śpię po 4h..Zero czasu dla siebie nie mówiąc już o innych ...Ale powtarzam sobie, że tylko jeszcze ten tydzień, a potem już dość, koniec, mój organizm stanowczo się buntuje, nie mówię już nawet o wyglądzie..;/

    Także tym bardziej mocno trzymam kciuki!!

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  21. DobraDusza-jak będziesz mnie widzieć to wołaj :D

    _Alessandra-ja makijaż robię bardzo "odruchowo" czasami robiąc przy okazji pięć innych rzeczy :P a co do korektora i podkładu-ja w upały jak się maluję dużo lżej przeważnie używam tylko korektora pod oczy i sypkiego pudru transparentnego-też szybko :)) cery na razie nie mam co zazdrościć bo płata mi figle i jakieś wysypki wyrzuca ;/ trzymam kciuki aby sesja skończyła Ci się szybko i bezboleśnie-u mnie niestety jeszcze conajnniej 2-3 tygodnie i pewnie wrzesień jeszcze jak znam zycie ;p ehhh ciężkie jest życie studenta......

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...