WoleProstoHeader

14 cze 2011

Mini-mini haul :)

Ostatnio rzadko robię zakupy kosmetyczne. Jednak dzisiaj szybki przelot przez miasto zupełnie przypadkowo skończył się na szybkiej wizycie w Rossmannie i Schleckerze oraz nieco dłuższej w Mydlarni. O ile do Rossmanna czy Schleckera wstępuję dosyć często, to w Mydlarni byłam dzisiaj naprawdę przypadkiem-szłam sobie spokojnie do PZU i nagle po drodze zauważyłam szyld "Mydlarnia" i reklamę głoszącą, że owa Mydlarnia jest likwidowana, w związku z czym cały asortyment przeceniony jest o 20%. No to przecież musiałam wejść i chociaż powąchać :)) Weszłam i przepadłam. Nie wiedziałam w którą stronę patrzeć, mimo, że sklepik był malutki to nie mogłam się jakoś ogarnąć. Pana za ladą zapytałam czy ma może jakieś mydełka, które nadawałaby się do suchej skóry twarzy, a Pan z uśmiechem pokazał mi całą półkę. Mogłam sobie wszystko powąchać (kostkę, którą kupiłam Pan wyciągał gdzieś zza lady więc możliwe, że to co stało na półkach to jakieś "testery" były ale resztki pisane na straty) i po krótkiej konwersacji na temat mydełek wybrałam mydło na bazie oliwek (czy tam oliwy z oliwek..nie wiem, nie znam się-były glicerynowe mydła i właśnie te "oliw(k)owe":)) o zapachu winogron, z zatopionymi w mydle pestkami tychże owoców. To mydło pachnie tak obłędnie, że nawet gdyby z oliwkami czy winogronami nie miało nic wspólnego to nie miałabym absolutnie nic przeciwko :) Zaraz po przyjściu do domu umyłam twarz i powiem tak-GENIALNE. To jedyne mydło na świecie, które nie ściągnęło mi skóry po umyciu twarzy. Skóra jest mięciutka i gładka, pachnie jeszcze na dłuuugo po umyciu. Nie wiem czy to jakaś taka auto-sugestia czy coś z tymi naturalnymi mydłami, ale ja jestem zachwycona i w najbliższym czasie pędzę do Mydlarni po inne warianty mydełek, zwłaszcza, że Pan zza lady był tak miły, że specjalnie dla mnie cenę obniżył nie o 20 a o 25 % :D
W Rossmannie nadal miałam fazę mydłową (oczywiście to było jeszcze przed testem jak takie mydło się sprawdzi) i gdy zobaczyłam, że mydła z Alterry są w promocji, zrobiłam szybki przegląd i wybrałam dwa-aloesowe i oliwkowe. Alterrę bardzo lubię, używam ich szamponów/odżywek do włosów, a o tych kostkach też mi się już przewinęło kilka pozytywnych opinii, tak więc spodziewam się pozytywnych efektów.
W Rossmannie zakupiłam również  utwardzacz do paznokci, ponieważ mój poprzedni z Sensique się skończył i na dodatek nie było go już w Naturze więc musiałam poszukać czegoś innego. Padło na Wibo, głównie ze względu na dobre wspomnienia ich produktów do paznokci typu truskawkowy żel do pielęgnacji paznokci i skórek czy serum z wit. A i C. Co prawda utwardzacza nie ma na zdjęciu bo zapomniałam o nim, ale jakby okazał się jakimś odkryciem to wtedy podzielę się tą informacja i zdjęciami :)
W Schleckerze kupiłam jedynie peeling arbuzowy do twarzy. Pachnie świetnie, a jak działa-okaże się za jakiś czas. Ale jestem pozytywnie nastawiona bo ma spore drobinki a ja jestem z tych, które lubią żeby peeling faktycznie ścierał.

 
Miałyście któryś z tych produktów? Używacie mydeł? Zapraszam do dyskusji :))

Pozdrawiam,
Panna Joanna

17 komentarzy:

  1. Hmm też muszę sobie sprawić jakieś pachnące mydełko albo kule do kąpieli =]

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja o dziwo jeszcze nie miałam nic z Alterry
    może warto spróbować ;) . Piling z Joanny
    widziałam już dosyć dawno na reklamie w
    gazecie jednak nie mogę go u sb znaleźć ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio będąc w sobotę na zakupach przechodziłam obok Mydlarni i dobrze, że nie weszłam bo jakbym przepadła to byłoby bardzo źle :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Co do mydeł to do ciała używałam szarego - dzisiaj je skończyłam i narazie go długo nie kupię. Myłam się nim pół roku. Miałam też kiedyś peeling z Joanny tylko, że gruszkowy. Bardzo ładnie pachnie i (nie wiem jak określić) - klasycznie? ściera. Taki epizod w moim życiu kosmetycznym.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mydła osobiście nie używam,a tak to mam peeling z Joanny pomarańczowy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic nie miałam , nic nie używałam, więc chętnie zapoznam się z Twoją opinią :D
    och jak Ja lubię takie wyprzedaże ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Natasza Miszczuk-małe rzeczy a cieszą :)) i pachną <3

    skarbeq-Alterra ma ogólnie bardzo fajne kosmetyki (przynajmniej z tych, których uzywałam żaden nie okazał się bublem) więc warto spróbować :)) a na peeling trafiłam przypadkiem i nie ukrywam-zapach zadecydował o jego kupnie :)

    dziunek1987-ja się do tej pory takimi mydełkami nie interesowałam ale po moich ostatnich wywodach na temat szkodliwości/nieszkodzliwości SLSów postanowiłam zobaczyć czy bez nich będzie jakaś większa poprawa :)

    Forever-Young-ten gruszkowy peeling też dzisiaj widziałam, ale jednak zdecydowałam się na arbuza :)) a mydła szarego nie lubię-na mojej skórze się zawsze jakoś tak niefajnie wałkuje...a to odstawienie go wynika z jakiś słabych efektów??

    Axolen-ja mydełek też nie używałam do tej pory, a peelingi uwielbiam i nie zamierzam z nich rezygnować :))

    Iwetto-ja też, za to mój portfel mniej :P choć tu i tak było mega tanio bo za kostkę zapłaciłam 6 złotych z groszami po zniżce :) dlatego muszę tam wrócić póki tego sklepu nie zamkną :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Super mini zakupy ;)) z Alterry miałam sztyft do ust (rumiankowy, uwielbiam go!). Jestem ciekawa mydełkowych zdobyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi jakoś ta Alterra nie podeszła, wiem że głupio się zrażać po jednym szamponie, ale jakoś tak wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. tych mydełek z alterry nie probowałam, ale ogólnie używam białego jelenia do mycia twarzy - cudotwórca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam identyczny peeling z joanny ;) ubóstwiam jego zapach, chodź z działaniem to już nie tak samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej, ja tu piszę z taką 'drobną' informacją, w Forum w Naturze postawili tydzień temu szafę Catrice :)). O ile dobrze kojarzę to właśnie Twoje okolice :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znoszę przepłacać ale wyprzedaże uwielbiam zawsze coś wtedy przyniosę do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używam mydeł, ale kupuje w mydlarniach musujące bomby do kąpieli i są świetne! Serdecznie ci polecam :) Dodaję cię do obserwowanych i zapraszam również ciebie na mojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej, Napiszę Ci tu jeszcze jedną inf, która może Cię zainteresować - w niedzielę jest wymiana ciuchowo-kosmetyczna w Copa Cabanie na Młyńskiej tu link ze szczegółami : http://www.copa-cabana.pl/component/content/article/42/244-swap-party.html

    Ja właśnie zaczęłam generalny przegląd szafy i kosmetyczki :).

    OdpowiedzUsuń
  16. kasiakontiki-wybacz, że teraz dopiero odpowiadam na komenatarz, ale aktualnie walcze z sesją wiec mam trochę mniej czasu :/ o szafie Catrice wiem :D wyhaczyłam ją przypadkiem parę dni temu :))) a ta wymiana brzmi interesująco-jak znajdę czas to pewnie wpadnę :) dzięki za informacje :):*

    OdpowiedzUsuń
  17. Miluie-kule będe musiała pooglądać :D idę kuknąć na Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...