WoleProstoHeader

27 maj 2011

JOKO podsumowanie :)

Jako, że wszystkie produkty, które dostałam do przetestowania od JOKO już Wam pokazałam i je opisałam-czas na podsumowanie!
Jak  będzie ona wyglądać? Przyznam, że pierwszy raz robię taką "kompleksową" notkę podsumowującą aż tylu produktów dlatego aby było przejrzyście (i bez off topowania :)) opieram się na schemacie-"produkt-zdjęcie-plusy-minusy-skład-cena/pojemność-moja ocena (skala 1-10)". Mam nadzieję, że taka forma przypadnie Wam do gustu :)

1. Pudry mineralne-prasowany i spiekany




 Pisałam o nich TUTAJ. Jakie mam ostateczne zdanie? Jestem zdecydowanie na tak! Oba produkty spisują się świetnie :)
PRASOWANY:
Plusy:
  • wydajność-używam ich bardzo często a ubytek mam naprawdę niewielki, zwłaszcza w pudrze spiekanym 
  • efekt-prasowany daje cudowne lekko satynowe wykończenie, a wypiekany cudownie rozświetla-dla osoby posiadającej cere suchą jak ja te produkty będą jak najbardziej odpowiednie-nie ma wrażenia, że cera jest nadmiernie zmatowiona, ale jednocześnie nie świeci się pod makijażem
  • nie wysuszają-jak wyżej-jako posiadaczka cery suchej zwracam na to szczególną uwagę i jest to czynnik, który mocno wpływa na moje zdanie o kosmetyku
  • nie podrażniają-wiadomo-cera sucha bywa często skłonna do podrażnień-pudry są delikatne, nie zauważam żadnego podrażniającego wpływu na skórę
  • nie zapychają-tego się obawiałam najbardziej ponieważ w składzie (INCI niżej) znajduje się parafina, któej moja skóra bardzo nie lubi; na szczęście obyło się bez przykrych niespodzianek :)
  • skład-nie licząc parafiny oczywiście-skłąd pudrów oparty jest na mice, natomiast wyeliminowany ze składu został szkodliwy dla naszej skóry talk
  • trwałość-oczywiście wymagają poprawek, ale i tak z ich trwałości jestem zadowolona-kilka godzin (ok.5) wytrzymują w stanie nienaruszonym 
  • opakowanie-ładne, zgrabne, eleganckie-cieszy oko :) 
Minusy:
  • kolory-mimo, że posiadam wersje najjaśniejsze-prasowaniec jest odrobinę za ciemny dlatego lekko "neutralizuję" go sypkim jasnym pudrem w okolicach policzków i nosa
  • pylenie-oba produkty podczas nabierania na pędzel całkiem mocno się pylą-szkoda, bo marnuje się w ten sposób jakaś tam ilość kosmetyku
  • skład-mimo tej mici-jeśli spojrzycie niżej na INCI spiekanego pudru to wyraźnie odznaczają się parabeny i to w ilości hurtowej 
Skład:

(prasowany)
INCI: Mica, Paraffinum Liquidum, Diisostearyl Dimer Dilinoleate
(spiekany)
INCI: Mica, Paraffinum Liquidum, Macadamia Ternifolia (Macadamia Nut) Seed Oil, Magnesium Aluminium Silicate, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Polysorbate 20, Phenoxyethanol, Methylparaben,
Butylparaben, Ethylparaben, Butylene Glycol, Aqua, Isobutylparaben, Propylparaben, Lilium Cansisum (White Lily) Flower Extract, Nylon-12, Cyclomethicone, Dimethicone, [+/-] Triethoxycaprylylsilane, , Silica.



Cena/pojemność:
Prasowany-ok. 23 zł/ 9 g  
Spiekany-ok. 25 zł/ 7g

Moja ocena:
Prasowany-8/10
Spiekany-8/10

2. Róż z serii Universe


Pisałam o nim TUTAJ.

Plusy:
  •  kolor!!!-"J 373"-jeden z moich najładniejszych rózy :) ciepła brzoskwinka, która pięknie wygląda nawet na mojej bladej cerze :)
  • efekt-jak wyżej-mimo koloru teoretycznie nieodpowiedniego dla mojego typu urody wygląda obłędnie na policzkach; delikatnie odbija światło dając jednocześnie efekt rozświetlenia
  • trwałość-trzyma się bez zarzutu-kilka godzin, potem wymaga poprawek
  • wydajność-jest tak wydajny, że starczy mi chyba do końca życia :) przypuszczam, że to ze względu na jego wypiekaną formułę wystarcza go niewiele aby  ładnie podkreślić policzki :)
  • nie pyli-w przeciwieństwiedo swojego spiekanego kolegi pudru-nie pyli się przy nabieraniu na pędzel
  • skład-róż podobnie jak pudry-pozbawiony jest talku, który zastąpiona micą; dodatkowy wzbogacony o olej z orzechów macadamia
  • nie wysusza-niby róż a jednak róże czasem potrafią wysuszyć moje i tak już maksymalnie suche policzki...w tym przypadku szczęśliwie nie zaobserwowałam takiego zjawiska
  • nie zapycha-mimo parafiny w składzie nie zrobił mi krzywdy; na początku jak przedstawiałam Wam ten produkt, wstrzymałam się z opinią na temat jego ewentualnej szkodliwości-dzisiaj już wiem, że dla mojej cery jest to jak najbardziej bezpieczny i odpowiedni kosmetyk
Minusy:
  • opakowanie-moim zdaniem zbyt toporne; stosunek wielkości opakowania do samego różu jest trochę za duży, zupełnie niepotrzebnie zajmuje sporo miejsca w kosmetyczce
  • skład -podobnie jak w pzypadku pudru spiekanego-cała lista parabenów
Skład:
INCI: Mica, Paraffinum Liquidum, Macadamia Ternifolia (Macadamia Nut) Seed Oil, Magnesium Aluminium Silicate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, Propylparaben, [+/-] Silica, Synthetic Fluorphlogopite, Calcium Sodium Borosilicate, Calcium Aluminium Borosilicate, Isobutylphenoxy Epoxy Resin, Sosium C8-16 Isoalkylsuccinyl Lactoglobulin Sulphonate, Dimethicone, Trimethysiloxysilicate, Tin Oxide

Cena/pojemność:
ok. 30 zł/9 g

Moja ocena:
9/10

3. Cienie Universe


Zobaczyć swatche tych cieni i makijaże nimi wykonane mogłyście zobaczyć TUTAJ.

Plusy:
  • kolory-piękne, wiosenne, niektóre klasyczne, niektóre bardziej szalone; wersje DUO dobrze dobrane kolorystycznie 
  • efekt-oczywiście przy zastosowaniu w odpowiedni sposób (pisałam o tym "sposobie" w poście swatchowym na temat tych cieni)-pięknie odbijają światło, mają błyszczące ale nie perłowe wykończenie, bardziej metaliczne
  • pigmentacja-z zastrzeżeniem, że lepiej stosować je na mokro; nakładanie tych cieni na sucho ląduje w rubryce "minusy"
  • trwałość-oczywiście na odpowiedniej bazie-trzymają się do zmycia, nie rolują, nie zbierają w załamaniu powieki
  • skład-tu także talk zastąpiono micą 
Minusy:
  • opakowanie-jak w przypadku różu-zbyt toporne, zajmuje dużo miejsca
  • pigmentacja- nakładanie cienie na sucho to koszmar, nie chcą trzymać się powieki, ciężko się je cieniuje...zdecydowanie polecam wersję "na mokro"
  • aplikacja-właściwie wyżej wymieniłam już czynniki, które się na to składają-chodzi głównie o to, że trzeba się trochę namęczyć aby uzyskać fajny efekt-ja cienie nakładam na płyn pod pigmenty i tylko pacynką...niestety ale nie umiem sprawić aby te cienie dobrze współpracowały z pędzlami
Skład:
INCI: Mica, Paraffinum Liquidum, Macademia Ternifolia (Macademia Nut) Seed Oil, Magnesium Aluminium Silicate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, Propylparaben, [+/-]  Silica, Synthetic Fluorphlogopite, Calcium Sodium Borosilicate, Calcium Aluminium Borosilicate, Isobutylphenoxy Epoxy Resin, Sodium C8-16 Isoalkylsuccinyl Lactoglobulin Sulphonate, Dimethicane, Trimethylsiloxysilicate, Tin Oxide

Cena/pojemność:
DUO-24 zł/ -

Moja ocena:
6/10

4. Lakiery Find Your Color


Pokazywałam je TUTAJ.  

Plusy:
  • kolory-idealne na wiosne/lato (przynajmniej te posiadane przez mnie); żywe, mocno nasycone barwy
  • efekt-lakiery, które dostałam są kremowe, nie mają drobinek, bez żadnego nabłyszczacza pięknie lśnią
  • pędzelek-świetnie wyprofilowany-szeroki ale jednocześnie zaokrąglony na końcu, dzieki czemu paznokcie można pomalować doslownie jednym pociągnięciem pędzelka
  • aplikacja-zasługa oczywiście pędzelka, którego używanie jest czystą przyjemnością 
  • trwałość-sama nie wierzyłam w to ile te lakiery wytrzymały na moich paznokciach...był to niemal cały tydzień, podczas którego pod koniec miałam starte jedynie końcówki; żadnych odprysków, schodzenia lakieru płatami itp.; miodzio :)
 Minusy:
  • konsystencja-jak dla mnie mogłaby być odrobinę rzadsza-lubię położyć na paznokcie dwie czy nawet trzy warstwy ale za to cienkie, a tu jedna jest na tyle "gruba", że przy drugą już trzeba nakładać z umiarem   
Skład:
INCI: Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nitrocellulose, Adipic Acid/ Neopentyl Glycol/ Trimellitic Anhydride Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Stearalkonium Bentonite, N-Butyl Alcohol, Acrylates Copolymer, Styrene/ Acrylates Copolymer, Benzophenone-1, Silica, Trimethylpentanediyl Dibenzoate, Polyvinyl Butyral, Alumina [+/-] CI 15880, CI 19140, CI 15850, Mica, CI 77891, CI 77491, Silica, CI 77499, CI 77742, CI 77510, Calcium Sodium Borosilicate, Tin Oxide, CI 77266.   

Cena/pojemność:
12 zł/ 10 ml

Moja ocena:
9/10

5. Tusz Queen Size-"Super Length & Curl Up"


Jak prezentuje się na rzęsach możecie zobaczyć TUTAJ.

Plusy:
  • wydłuża-mam krótkie rzęsy więc jest ich wydłużenie jest dla mnie warunkiem koniecznym jeśli chodzi o wybór mascary-ten tusz je ładnie wydłuża-może nie jakoś spektakularnie ale mi ten poziom wydłużenia zupełnie wystarcza
  • podkręca-oprócz tego, że rzęsy mam krótkie to na dodatek proste jak druty-mascara ta je widocznie podkręca, unosi, co ważne-efekt ten nie słabnie w ciągu dnia
  • rozczesuje- nienawidzę sklejonych rzęs...wszystko przecierpię ale nie to! tutaj na szczęście nie ma tego problemu-szczoteczka świetnie rozczesuje rzęsy, zarówno górne jak i te dolne :) o robaczych nóżkach nie ma mowy :)
  • szczoteczka-to bardzo duży atut tego tuszu; jest świetnie wyprofilowana, można dotrzeć nią do wszystkich zakamarków, dzięki temu wszystkie rzęsy są dokładnie pokryte tuszem 
  • trwałość-nie kruszy się w ciągu dnia, nie osypuje dookoła oczu, nie rozmazuje-może jedynie kolor odrobinę blaknie-poza tym trzyma się do zmycia
  • efekt-bardzo ogólny czynnik ale dla mnie ważny-efekt raczej nie jest teatralny aczkolwiek takiego nie lubię :) rzęsy wyglądają naturalnie, widać, że są podkreślone, jednocześnie sa jakby elestatyczne? ciężko to określić aczkolwiek nie mam uczucia, że mam sztywne strąki nad powieką :)
  • zmywanie-tutaj można by dyskutować-tusz się bardzo łatwo zmywa (używam zwykłego mleczka), nie trzeba trzeć wacikiem z całych sił; z drugiej strony tusz można by z tego powodu uznać za nietrwały...ale-załzawione oczy przetrzyma (katar sienny ;) 
Minusy:
  • odbija się na powiekach-nie zawsze, ale zdarza się; jest to kłopotliwie głównie wtedy gdy mam na oczach kolorowy makijaż-ciężko wtedy zmyć odbity tusz tak aby nie zepsuć makijażu; nie wiem od czego zależy to odbijanie-wygląda na to, że od dnia po prostu :)
Skład:
INCI: Aqua, Ethylene/ Va Copolymer, Cera Alba/Beeswax, (CI 77499) Iron Oxide, Carnauba Wax/ Copernicia Cerifera, Stearic Acid, Glyceryl Stearate, Triethanolamine, Hydroxyethylcellulose, Phenoxyethanol, Dimethicone, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben

Cena/pojemność:
23 zł/ 6 ml

Moja ocena:
9/10

Kilka dodatkowych informacji:
Kosmetyki opisane wyżej dostałam do przetestowania i zrecenzowania od firmy JOKO-fakt ten nie wpłynął na moją opinię-jest całkowicie subiektywna i szczera.
JOKO jest polską firmą, z siedzibą i produkcją w Polsce. Są to stosunkowo tanie kosmetyki-może nie tak tanie jak np. Essence czy Catice ale też moim skromnym zdaniem są po proste lepsze jakościowo.
Produkty JOKO można kupić w niesieciowych drogeriach (nie wiem czy są dostępne np. w Naturach, przypuszczam, że nie). I tu mam małe zastrzeżenie-jest o właściwie minus, który mogłabym dopisać do każdego kosmetyku po kolei-dostępność. W Gliwicach JOKO jest dostępne w Katonie na Wyszyńskiego-tam jest cała szafa tej marki, ale jest zawsze jest tak doszczętnie przebrana, że szanse na zakup upatrzonego kosmetyku są nikłe... Wiem, że w małych drogeriach też można spotkać się z asortymentem JOKO ale jest przeważnie mocno okrojony. Szkoda, bo na pewno będę polować na tusz gdy ten się już skończy, mam ochotę wypróbować podkład (vexgirl pisała o nim nie tak dawno i bardzo mnie nim zaciekawiła :)), na pewno skusiłabym sie na kolejne kolory lakierów...muszę się wybrać na obchód po Gliwicach i okolicach-może gdzieś uda mi się trafić na te kosmetyki-na pewno wtedy dam Wam o tym znać :)

Bardzo dziękuje firmie JOKO oraz oczywiście Pani Sylwii za możliwość współpracy :)

Ufff...dobrnęłam do końca. Przyznam, że tą końcową recenzję pisałam od dwóch dni, chciałam żeby to ładnie wyglądało :) I nie off-topowałam prawda?:))))

12 komentarzy:

  1. Mogę Ci wysłać próbkę podkładu w słoiczku jeśli tylko chcesz :) Pisz maila vexgirl@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Puder wypiekany wygląda przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna wyczerpująca recenzja :D
    Mnie tak jak wcześniej zainteresował tylko tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się roż i lakiery ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. strasznie podob a mi się ten różyk..
    szkoda ze niemam dostepu do kosmetyków tej firmy :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bardzo ciekawa jak produkty z joko będą sprawdzały sie umnei

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawa i dogłębna recenzja. Brawo :)

    PS. Ja lakiery JOKO uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne podsumowanie, chyba się zainspiruję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. właśnie, właśnie! żeby ta dostępność kosmetyków była większa! ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. vexgirl-byłoby super :) lecę skrobać maila :)

    Angel MakeUp World-wygląda owszem :) i równie piękny daje efekt :))

    Iwetto-starałam się jak mogłam :))

    F000U-róż jest super, a lakiery są jeszcze lepsze :)

    Daria's makeup-no niestety z dostępnością tych kosmetyków jest nie lada problem...najlepiej szukać w małych drogeriach :)

    Yasminella-ile osób tyle opinii więc najlepiej spróbować samemu :))

    Agnieszka-dziękuję :D cieszę się, że się podoba ;) lakiery sa genialne :)

    Greatdee-dzięki :) a prosze bardzo :) czekam na notkę w takim razie :)

    Marta-bardzo bym sobie i Wam życzyła :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Zostałaś u mnie wyróżniona
    http://makeup-farbstift.blogspot.com/2011/05/zasady-1.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Miło mi poinformować, ze zostałaś wyróżniona w Tagu Top 10 Award!
    http://moja-paleta-barw.blogspot.com/2011/05/top-10-award.html

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...