WoleProstoHeader

14 maj 2011

JOKO po raz drugi-cienie!

Witam po krótkiej przerwie :)

Ostatnio pokazałam swatche pudrów (prasowanego i spiekanego) oraz różu, napisałam kilka słów odnośnie mojego pierwszego wrażenia na ich temat. Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam cienie, które dostałam od firmy JOKO do przetestowania.

Otrzymałam trzy cienie DUO o numerach: J213, J313, J314. Wszystkie trzy pochodzą z serii Universe i akurat te wersje kolorystyczne, które otrzymałam są kolorami nowymi.
Na początek-co pisze o nich producent?
"Wypiekane cienie do powiek o wyjątkowo delikatnej, jedwabistej konsystencji. Dzięki perłowym drobinkom zapewniają fascynujący, mieniący się efekt. Mogą być nakładane na mokro i sucho. Zawierają olej z orzechów macadamia, nie zawierają talku."

Jakie są moje wrażenia?
Przyznam szczerze, że musiałam zrobić do tych cieni dwa podejścia. Jak użyłam ich po raz pierwszy oniemiałam. Z przerażenia. Nałożyłam jak zwykle na powieki bazę, wzięłam pędzel, nabrałam na niego cień i nałożyłam na powiekę. A raczej próbowałam nałożyć-cień za nic w świecie nie chciał się do powieki przykleić. Spróbowałam raz jeszcze i dalej nic. Makijaż robiłam wtedy chyba z godzinę, a efekt i tak był mówiąc wprost marny.
Na szczęście się nie poddałam i spróbowałam po raz kolejny. Tym razem zamiast bazy użyłam płynu pod pigmenty, a zamiast pędzla zwykłej pacynki. I tu nastąpiło kolejne zaskoczenie, tym razem bardzo pozytywne. Cienie miały wyraziste kolory, pięknie się mieniły i co najważniejsze-dobrze przylegały do powieki. Żeby sprawdzić czy to zasługa płynu czy pacynki czy może w ogóle ich obu spróbowałam nałożyć cienie pędzlem na płyn (niestety nie dało rady) oraz pacynką na bazę (efekt był dobry ale nie tak dobry jak przy zastosowaniu płynu). Odkąd udało mi się rozgryźć jak obsługiwać te cienie używam ich bardzo często, podoba mi się efekt jaki można nimi wyczarować. Słowem-warto się trochę pomęczyć bo efekt może zaskoczyć :)

Jak prezentują się poszczególne cienie? Zobaczcie same:

DUO J312
DUO J313
DUO J314
Kolory, jak widać na powyższych zdjęciach, są śliczne-nie umiałabym wybrać swojego ulubionego zestawu :) Używam ich nie tylko w wersjach takich jak są one ze sobą dobrane dwójkami, często łączę je również z innymi cieniami.
Jeśli chodzi o pigmentację to jest ona różna w przypadku różnych kolorów. Najsłabszym ogniwem jest niestety ciemniejszy cień z wersji J314... a szkoda bo to piękny odcień taki brąz wpadający w fiolet z srebrnymi drobinkami. Najlepiej napigmentowane są cienie-zieleń z J313, jaśniejszy odcień z J314. Fiolet  i granat pigmentację mają po prostu dobrą, natomiast to nimi najciężej się operuje jeśli chodzi np. o rozcieranie czy łączenie z innymi cieniami.
Krótka prezentacja poszczególnych kolorów:
 
 (zimny beż J312)
 (granat J312)
 (fiolet J313)
 
                                                                       (zieleń J313)
 
    (miedź/brzoskwinia J314)
 
(brąz J314)
Zdjęcie porównawcze wszystkich kolorów:
 (światło dzienne)
(lampa błyskowa)

Na tych ostatnich zdjęciach najlepiej widać napigmentowanie, nasycenie kolorów oraz błysk. Cienie nie są typowo perłowe, mimo, że na początku tak myślałam-to raczej taki metaliczny połysk.
Z końcowym "werdyktem" wstrzymuję się do recenzji podsumowującej, którą zamieszczę jak przedstawię Wam już wszystkie produkty. Teraz na sam koniec (mam nadzieję, że nie zaczniecie uciekać, bo to jeszcze nie koniec zdjęć :)) chciałabym pokazać Wam przykładowe makijaże jakie ostatnio wykonałam tymi cieniami.
Na rzęsach we wszystkich trzech makijażach mam tusz wydłużająco-podkręcający JOKO, o którym wkrótce również napiszę kilka słów (zdradzę, że bardzo się polubiliśmy :)).



















Na dzisiaj to tyle mojego ględzenia :) Wracam wkrótce z recenzją ww tuszu, zaczną pojawiać się również notki na temat kosmetyków pielęgnacyjnych.

Tymczasem-pozdrawiam,
Panna Joanna

22 komentarze:

  1. szukałam tych cieni i szczerze powiem, że po Twojej recenzji cieszę się, że ich nie znalazłam - nie potrafiłabym zrobić łądnego makijażu pacynką, brak mi umiejętności

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie mi się podobają te brązy, Chyba sobie taki sprezentuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. simply_a_woman-ee tam, nie jest tak źle :) ja je pacynką tylko nakładam (dociskam do powieki) a całą resztę typu blendowanie, cieniowanie robię pędzlami :)

    musiaxx-takie całkiem brązowe to one nie są :) ale kolory piękne tak czy siak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już myślałam, że zaginęłaś na Igrach ;)
    Cienie wyglądają ciekawie, fajne makijaże nimi wykonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. całkiem fajne cienie, ale to nakładanie jakoś mnie odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
  6. piekne makijaze:)
    przydałby mi sie taki miętowy cień:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten makijaż w kolorach mięty okropnie Ci pasuje do koloru oczu :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Te zielono-niebieskie (J313) są cudne. Chętnie bym takie kupiła ale nie wiem czy do niebieskich oczu będą dobrze pasować...

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekny jest ten seledynowo - fioletowy!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie Ci :)
    Ja też niedawno założyłam bloga modowo/kosmetycznego :) i muszę sobie kupić aparat bo mój stary cię popsuł ;/ a jakim aparatem ty wykonujesz zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
  11. oo jakie piękne oko to liliowo-miętowe! cudne na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolory całkiem ciekawie wyglądają na ręce. Na oczach jakby słabsze nasycenie ...

    OdpowiedzUsuń
  13. DobraDusza-żyję żyję :) i dziękuję :) a makijaże można wykonać pewnie jeszcze fajniejsze tyle, że ja każdy robiłam tak w 5 minut tak ot żeby było widać jak wyglądają na powiece :)

    ada-ja to nakładanie im wybaczam, bo jak już je nałożę to spisują się bardzo dobrze-do zmycia się wszystko grzecznie trzyma :)

    Atina- na żywo ten odcień jest bardziej zielony niż miętowy :)

    be-beautiful-dziękuję :)

    Kosmetyki z mojej półki-dziękuję bardzo :) lubię ten cień :D

    SexiChic-ja mam niebieskie oczy i skromnie rzeknę, że te kolory bardzo ładnie je podkreślają :)

    Hania-dziękuję ślicznie :)

    ula1223-zaraz idę pooglądać bloga :) zdjęcia wykonuję Nikonem D3000 :)

    Gacuchna-fakt, kolory iście wiosenne :)))

    tylkokasia-nałożone na powiekę też są intensywne tylko rozcieranie jednak powoduje, że trochę tracą na intensywności :)

    OdpowiedzUsuń
  14. tak sie zastanawiam ktory kolor pasuje Ci najbardziej - nie moge sie zdecydowac - efekt bombowy!

    OdpowiedzUsuń
  15. urocze kolorki, muszę poszukać tych cieni w drogeriach ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale masz ladne oko ;p a tak na serio to sliczne kolorki. bardzo mi sie podobaja :D
    swietny blog! <33
    poobserwujemy sie? ;** ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja to tak może z innej beczki, ale przywędrowałam tutaj z innego bloga aby zapytać, gdzie można dostać tą wspaniałą kredkę firmy Basic do linii wodnej? Bo na allegro nic takiego mi nie znalazło a z firmą nigdy się nie spotkałam! :)

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  18. Smieti-dziękować :D

    ninette-ja sama przymierzam się do zakupu jeszcze jednej wersji kolorystycznej (róż-szary) :) w notce podsumowującej pojawią się takie informacje jak cena, ocena, pełny skład oraz gdzie można je dostać :) (oczywiście ostatnia informacja być może ograniczy się jedynie do mojej miejscowości, nie wiem jeszcze jak dokładne uda mi się przeprowadzić śledztwo :))

    ♥-dziękuje bardzo za komplement :)

    Monique-kredka firmy Basic (oraz inne kosmetyki tej firmy) są dostępne w drogeriach Schlecker :) tutaj--> http://www.schlecker.com/htdocs/cms/index_pl.htm możesz sprawdzić gdzie w Twojej miejscowości znajduje się taka drogeria :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zazdroszczę, piękne są:)! I świetny makijaz, zwlaszcza ten środkowy - taki cukierkowy:D Ślicznie:)

    I ja dziękuję za komentarz:) Przyznaję, że pod względem malowania takie powieki jak moje są ok, ale z drugiej strony jak pomaluję ruchomą powiekę na jeden mocny kolor - na innych dziewczynach wygląda to normlanie a u mnie efekt jakbym miala niewiadomo ile tego cienia;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne makijaże :) Zadziwia mnie pigmentacja,wyglądają naprawdę dobrze :) Jestem zaskoczona.

    OdpowiedzUsuń
  21. kleopatre-dziękuję :)

    milve-dziękuję :) pigmentacja przy drugim podejściu również mnie pozytywnie zaskoczyła :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...