WoleProstoHeader

3 kwi 2011

Saga o Biedronce

Ostatnimi czasy na blogach, youtubie, przeróżnych forach nastąpił wysyp informacji na temat firmy BeBeauty, która dostępna jest w ....Biedronkach. Jakiś czas jedynie czytałam i nie wierzyłam w te wszystkie ochy i achy odnoszące się do produktów owej firmy. Jednak kiedy enty raz z rzędu przeczytałam, że żel micelarny to cud miód i orzeszki zaczęłam się łamać, a kiedy Hexxana zamieściła na swoim blogu notką o biedronkowych cudach (KLIK!) stwierdziłam, że nie ma się co dłużej zastanawiać. Do Biedronki szłam z przekonaniem, że pewnie i tak nic tam nie dostanę, ponieważ zachwalane produkty podobno znikają z półek w tempie zastraszającym. Spotkała mnie miła niespodzianka ponieważ w mojej okolicy najwyraźniej nikt nie słyszał o dobrociach firmy BeBeauty i sklepowa półka była wręcz wypełniona po brzegi produktami tejże firmy. W pierwszej chwili zgłupiałam i nie wiedziałam co mam łapać w pierwszej kolejności-widziałam m.in. żele (oba-niebieski i różowy), produkty do pielęgnacji stóp i rąk, masła do ciała, balsamy nawilżające czy tam odtłuszczające, kremy do twarzy, mleczka i chusteczki do demakijażu i całą masę innych produktów. Na szczęście szybko oprzytomniałam i do mojego koszyka powędrował żel micelarny oraz peeling i żel do stóp. Przy okazji dorzuciłam zmywacz Nailty również często chwalony.
Produktów tych poużywałam niemal do samego dna (poza zmywaczem, który starczy mi chyba na wieczność) i zdążyłam wyrobić sobie o nich zdanie.


Zacznę może od produktu, który przez ten cały okres używania zyskał już miano moje ulubieńca:


 Ten żel to już chyba kultowy biedronkowy kosmetyk. Mnie zachwycił w całej rozciągłości. Używam go do demakijażu i radzi sobie w tej kwestii świetnie. Albo wyciskam odrobinę na wacik  i zmywam makijażu oczu albo po prostu myję nim twarz. Poradził sobie do tej pory ze wszystkimi moimi mazidłami, problem pojawił się jedynie przy linerze z Essence z serii "Return to Paradise" ale ten liner ciężko jest zmyć czymkolwiek. Nie podrażnił mojej cery, nie wysuszył, twarz była dobrze oczyszczona, nie była ściągnięta. Jeśli chodzi o stosunek jakość-cena to cena jest absolutnie nieadekwatna do jakości ponieważ mimo genialnego działania żel jest śmiesznie tani! Pozostaje tylko cieszyć się, że Biedronka z nas nie zdziera :) Zresztą jak to ktoś ostatnio powiedział "Biedronka jest dla biednych". I dobrze ;)
Teraz nastąpi najmilsza ciekawostka-można sprawdzić na TEJ stronie poprzez wpisanie numeru kodu kreskowego jaki jest producent danego produktu. I okazuję się, że żel produkuje nikt inny jak TOŁPA! Tym bardziej stwierdzam, że wydatek 5 złociszy to jak najbardziej udana inwestycja. Pojemność-150 ml.
Skład dla ciekawskich:


Produkty do pielęgnacji stóp również mnie bardzo pozytywnie zaskoczyły. Porównując jakość do ceny (2,50 zł-to taniej niż bilet autobusowy :P) to naprawdę te produkty zyskują u mnie status kosmetyku genialnego.


Zarówno żel jak i peeling zamknięte są w tubkach o pojemności 75 ml. Peeling jest ostry, dobrze usuwa zrogowaciały naskórek, świetnie wygładza skórę. Jego zapach nie oszałamia-jest nieco chemiczny, sztuczny ale jest to szczegół, który można przeboleć, zwłaszcza, że używamy go do stóp a nie twarzy. Co jeszcze zauważyłam to fakt, że skóra po użyciu tego produktu jest jakby rozjaśniona. Nie wiem z czego to wynika ale jak dla mnie efekt ten jest dosyć wyraźnie zauważalny co oczywiście uznaję za kolejny duży plus.
Żelu używałam niemal codziennie. Jego działanie jest imponujące-daje uczucie takiego przyjemnego chłodu, zmniejsza potliwość stóp, skóra jest nawilżona. Zawiera ekstrakty z szałwii i tymianku o właściwościach antybakteryjnych, talk absorbujący nadmiar wilgoci, glicerynę zmiękczającą i nawilżającą skórę, pantenol wspomagający procesy odnowy i łagodzący podrażnienia oraz mentol, który nadaje to wyżej przez mnie wspomniane uczucie chłodu i świeżości. Nie mam do niego najmniejszych zastrzeżeń.

Oba produkty cechuje niestety mała wydajność-przy regularnym stosowaniu skończyły się stosunkowo szybko, co jednak jakoś specjalnie mi nie przeszkadza bo po prostu kupię kolejne opakowania.

Ostatni testowany przez mnie produkt to zmywacz Nailty. 


 Wg producenta ma być on łagodny dla naszych paznokci i ma chronić płytkę paznokcia oraz skórę wokół przed wysuszeniem. Jest bezacetonowy, za to zaweiera kompleks witamin A, E, F, H oraz ekstrakty z kasztanowca i alg. Jestem naprawdę zadziwiona tym, jak radzi sobie ze zmywaniem lakieru-a testowałam go zarówno na ciemnych, drobinkowych, brokatowych i we wszystkich przypadkach stanął na wysokości zadania.
Jeśli chodzi o jego rzekomo zbawienny wpływ na na paznokcie-płytka rzeczywiście jest jakby mniej wysuszona czy sponiewierana, skórki jak były suche tak są nadal, ale moje skórki po prostu zawsze już będą suche-przyzwyczaiłam się. Zmywacz jest ogromny-pojemność to całe 200 ml. Do tego jest bardzo wydajny więc wystarczy mi na pewno na dłużej niż dotychczas stosowane przez mnie preparaty do zmywania lakieru. Cena również zachęca-coś pomiędzy 3-4 zł. Polecam serdecznie :)
Skład:


A Wy miałyście styczność z biedronkowymi kosmetykami? Lubicie, coś polecacie?
Zapraszam do dyskusji,
Panna Joanna

31 komentarzy:

  1. Gratuluje udanych zakupow:)i dziekuje za podlinkowanie:* Widze,ze nie tylko mnie wciagnela Bideronkowa faza:)))

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam również ten żel do mycia twarzy,ale jeszcze czeka w kolejce ;)
    Oprócz tego peeling a'la Dax i maseczkę do twarzy, wszystko jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam pojęcia, że w Biedronce są takie rzeczy - jakoś przegapiłam te zachwyty;). Skoro tak, jest po co tam się wybrać: a konkretnie po ten wielki zmywacz. Niesamowita ilość i świetna wiadomość, bo zmywacz to ten rodzaj kosmetyków, które kończą mi się zawsze nagle i zawsze w najmniej oczekiwanych momentach;)

    OdpowiedzUsuń
  4. super!, wiadomo w ktore miejsce musze sie wybrac na zakupy zaraz po wkroczeniu do granicy PL: "...Biedronka ach biedronka..."!!
    Pozdrawaim
    xx

    OdpowiedzUsuń
  5. żel mam zamiar sobie sprawić :)
    a zmywacz bezapelacyjnie uznaję za bardzo dobry produkt :) za takie pieniądze żal nie kupić ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem chyba jedyną osobą, której ten zmywacz nie pasuje - nie jestem w stanie znieść jego zapachu

    OdpowiedzUsuń
  7. peeling i żel do stóp również produkuje tołpa, w zasadzie większość kosmetyków be beauty (jeśli nie wszystkie) są dziełem taj firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam wszystkie z produktów, które opisałaś, a także krem do stóp, krem do rąk (zielony), peeling, maseczkę, mleczko do demakijażu, żel pod prysznic i płyn do kąpieli. Ze wszystkich produktów byłam zadowolona.
    Polecam zwłaszcza peeling drobnoziarnisty (produkowany przez Dax).Pozdrawiam.


    http://stanowcze-jeszcze-nie-wiem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj kusicie dziewczyny tym żelem do twarzy kusicie...

    Ja z tej firmy kupiłam chusteczki do demakijażu i to była tragedia. Mam też krem do stóp i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  10. krem do rąk z bebeauty - różowy- jest moim ulubionym kremem...a powiem Ci, że jestem kremowym maniakiem -kremów do rąk i wiele wypróbowałam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Najbardziej lubię zmywacz i produkty do stóp.
    Świetne podsumowanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja bardzo lubię te produkty, może poza linią do stóp. Żel do twarzy używam od ponad roku, zmywacz też często gości w łazience :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja po przejrzeniu gazetki BeBeauty, potem ich stronki, kupiłam sobie żel do stóp - który uwielbiam, a szczególnie jego zapach... mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja póki co mam tylko zmywacz do paznokci, ale czeka jeszcze na swoją kolej ;)
    Zaintrygował mnie ten żel do twarzy!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja uwielbiam zmywacz, a żel jest u mnie raczej na plus, szkoda tylko, że się nie pieni... :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. też mam ten zmywacz i jest to mój ulubieniec:) żelu miecelarnego niestety nie miałam okazji wypróbować-zniknął z półek zanim dotarłam do biedronki:(

    OdpowiedzUsuń
  17. Estello mnie zapach zmywcza rowniez nie pasuje ale...przymykam oko i z reguly staram sie miec uchylone okno,wtedy daje rade;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Po wpisie Hexx szukałam tego żelu, ale nie miałam tyle szczęścia co ty. U mnie pustki :(((

    OdpowiedzUsuń
  19. ajajaj nie nadążam za Wami :D

    Hexxana-ojj wciągnęła :D już planuję kolejne zakupy-muszę uzupełnić zapasy i mam w planach krem do rąk i pewnie coś jeszcze :D

    Ishikawa-na maseczki się czaiłam ale o nich w sumie do tej pory najmniej słyszałam-więc poproszę recenzję :D

    hawa-hehe mam tak samo i to przeważnie w momentach gdy za chwilę muszę wyjść z domu a lakier zaczyna odpryskiwać jak szalony ;p a przy tym mam pewność, że tak szybko się nie zużyje :)

    MARTA-polecam :) mi właśnie pod domem kolejną wybudowali i jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu :) (choć obecnie do najbliższej mam jakieś 5 minut tempem spacerowym ;p)

    A.-dokładnie :D tyle, że tak samo jest ze wszystkimi innymi produktami-żal nie kupić bo tanio i trzeba sobie priorytety jakieś ustalić najlepiej jeszcze przed wejściem do sklepu bo potem człowiek jak tak stoi i myśli to by wszytko kupił ;p

    Estella-fakt, zapach dość specyficzny ale ja go....lubię ;p nie jestem w stanie go nawet zdefiniować ale zdecydowanie wolę aromat jaki on zostawia od typowego zapachu zmywacza :)

    a.-akurat nic innego poza żelem do twarzy nie sprawdzałam :D wiem, że część kosmetyków to również dax :)

    Aniulqa-zapisane :D następna wizyta w Biedronce chyba skończy się tak, że pójdę tam z taką długaśną listą :D

    KiziaMizia-ja chusteczek do demakijażu ogólnie "niet" więc nawet nie będę próbować :D a żelem się tu wszystkie wzajemnie kusimy :D

    OdpowiedzUsuń
  20. LadyButterfly-właśnie jego planuję kupić bo w ostanim tygodniu skończyły mi się 2 z 3 kremów do rak jakie posiadałam więc mam kolejnego "muszmiecia" :D

    Czarodzielnica-dziękuję :) do stóp jest jeszcze bodajże lawendowy krem-na jego też się czaję :D

    Magrat-wychodzi na to, że wszyscy uwielbiają Biedronkę :D czemu mi nikt wcześniej nie powiedział, że tam takie fajne rzeczy są?:P

    shinodka-tego żelu do stóp to ja chyba zrobię zapasy-czuje, że na lato to on będzie idealny na upały :D

    Greatdee-mnie od intrygował długo-kupiłam i przepadłam!:D

    Idalia-wiem, że wielu osobom właśnie ten brak piany przeszkadza bo może powodować uczucie, że nie domywa do końca, ale z drugiej strony jest taki delikatny-mam BARDZO wysuszona skórę i to jeden z niewielu kosmetyków "myjących", który jej nie podrażnia i nie wysusza jeszcze bardziej :)

    April-widać, że jednak faktycznie są miejsca gdzie znika błyskawicznie-pozostaje mi mieć nadzieję, że w moich okolicach nie rozprzestrzeni się wieść do dobrodziejstwach Biedronki :D

    cammie-widzę, że nie tylko mnie Hexx zainspirowała do zakupów :D następnym razem się uda!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też ostatnio zaopatrzyłam się w ten żel w Pierdonce :D ale na razie zużywam jakieś starocie - przyjdzie na niego czas dopiero :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam ten zmywacz do paznokci, radzi sobie nawet z brokatami OPI, serio, nie pamiętam już kiedy ostatnio kupiłam jakiś inny.

    OdpowiedzUsuń
  23. siulka-żel robi furorę :D i gratuluję silnej woli w zuzywaniu-ja muszę zawsze wszystko od razu pootwierać ;p

    barwy.wojenne-na brokatach też go wypróbowałam :) jednak najbardziej zaskoczyło mnie jak radzi sobie z ciemnymi lakierami typu granat itp :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zmywacz mam, kremy do stóp również, nawet jakieś żele pod prysznic się kiedyś znalazły u mnie na półce :)
    Ale kiedyś miałam balsam brązujący (i to powinien robić) jednak pamięam, że skóra w ogóle nie była brązowa, a skarpetki stały się pomarańczowe :D:D:D zatem nie polecam tego balsamu, o ile jeszcze jest dostępny. Co do tego żelu, to muszę się rozejrzeć za nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wiedzialam, że te kosmetyki są aż TAK tanie! Super, chyba jutro zahaczę o Biedronkę!

    OdpowiedzUsuń
  26. Zachęciłaś mnie do kupna żelu do tważy. :) Szukam jakiegoś zamiennika dla mojego Daxa.

    OdpowiedzUsuń
  27. Silloe-oo kogo ja widze :D balsamy brązujące na szczęście i tak omijam z daleka :)

    kleopatre-ja też nie wiedziałam, zobaczyłam ceny dopiero przy półce i żeby było śmieszniej wszystkie produkty z tej firmy (BeBeauty) są tak śmiesznie tanie :D

    Forever-Young-cieszę się, że pomogłam i mam nadzieję, że żel posłuży :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja tez mam kilka produktow, wiekszosc z nich czeka w kolejce, ale jak wszyscy zaczna rozpisywac na blogach, ze biedronka ma takie fajne rzeczy, w ogole sie nic nie uda zlapac:)

    ja mam zele micelarne, krem do stop (fioletowa tubka)
    krem do rak(rozowa tubka-super zapach)
    balsam do ciala antycellulitowy, maslo do ciala...chyba wszystko.
    A to co u Ciebie na blogu(oprocz zelu) nie mam, musze nastepnym razem zaopatrzyc:)

    OdpowiedzUsuń
  29. neomedia-fakt ostatnio jakoś głośno się zrobiło o tych produktach :) po kremy do rąk i ten drugi do stóp się wybieram :D

    OdpowiedzUsuń
  30. ja się zraziłam do tych kosmetyków po chusteczkach do demakijażu, bardzo mnie uczuliły :(
    Omijam teraz stoisko z kosmetykami, mimo kuszących opinii ;P

    OdpowiedzUsuń
  31. No u mnie niestety ten żel micelarny do twarzy zupełnie sie nie sprawdził:( maże mi sie po twarzy jak kisiel po szybie...ale zmywacz do paznokci jest okej:)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...