WoleProstoHeader

14 sty 2011

Przyszła sesja, rozświetlanie czas zacząć :)

Witam po krótkiej przerwie od blogowania :) Niestety ale zaczął się ciężki czas dla nas, studentów-sesja już za rogiem, trwają zaliczenia końcowe, oddawanie projektów...no coś strasznego po prostu. Od kilku dni śpię po 3-4 godziny i na pisanie niestety nie starcza mi już ani czasu ani siły. Dzisiaj na całe szczęście mam chwilę wolnego więc stwierdziłam, że coś naskrobię :)
Pomyślałam sobie, że zrobię małe zestawienie moich rozświetlaczy do twarzy. Te kosmetyki od kilku dni są cały czas w użyciu-wyobraźcie sobie jak może wyglądać człowiek, który zarywa noce, ślęczy nad notatkami i średnio co godzinę ma ochotę strzelić sobie w łeb ;P Także rano, żeby nie straszyć ludzi, ratuję się kosmetykami, które mają mojej cerze dodać koloru i blasku. Na pierwszy ogień idzie blask czyli wyżej wspomniane rozświetlacze. Za jakiś czas postaram się zrobić podobne zestawienie z różami i bronzerami.

Rozświetlaczy posiadam sztuk 4. Wszystkie się od siebie dosyć mocno różnią. Wciąż niestety nie znalazłam rozświetlacza idealnego. Jedne mają zbyt duże drobinki, inne są zbyt złote lub zbyt różowe.





(po kliknięciu zdjęcia powiększą się)

1. Shimmer Powder, Essence
Z tych 4 produktów ten jeden jestem w stanie nazwać rozświetlaczem  Ma spore drobinki, ale nałożony w rozsądnych ilościach potrafi wyczarować prawdziwą lśniącą taflę na twarzy. Ma dosyć miałką konsystencję, mógłby być odrobinę twardszy. Jest trwały, na makijażu trzyma się prawie cały dzień. Jestem z niego zadowolona,mimo drobnych wad spełnia swoją funkcję.


2. True Glow, Avon
Ten rozświeltacz dostałam w prezencie. Ma bardzo poręczne opakowanie z pędzelkiem. Sam pędzelek jest cudnie miękki, dobrze się nim nakłada rozświetlacz. Kolor ma zdecydowanie złoty, drobinki mimo, że raczej duże nie rażą zbytnio w oczy. Idealnie nadaje się na lato. W Obecnej chwili używam go częściej do powiek niż do twarzy, ale z pierwszym słońcem nadejdzie jego czas :)


3. Cosmic Girl, Sensique
To puder z limiowanki obecnie już niedostępnej, aczkolwiek sam puder często można jeszcze dostać w niektórych Naturach. Ma bardzo fajna konsystencję, przyjemnie się go nakłada i daje dobry efekt, widać, że skóra jest rozświetlona. Niestety w obecnej chwili jest nieco za ciemny dla mojej zimowo-bladej cery mimo to używam go łączą z Shimmer Powder z Essence. Dobry produkt za śmiesznie niską cenę, dodatkowo jest niesamowicie wydajny, prawie w ogóle nie widze ubytku mimo, ze stosuję dosyć często.


4. Shimmer Powder, Return to Paradise, Essence
Essencowa limitowanka, której resztki obecnie zalegają w polskich Naturach. Puder ma przede wszystkim cudowne opakowanie i głównie dlatego go kupiłam :) Jednak to co zawiera samo pudełko również jest bardzo przyjemne. Kolor-różow. Drobinki-delikatne. Dla mnie to bardziej róż do nakładania na policzki niż rozświetlacz. Aczkolwiek rozświetlenie również można nim uzyskać tylko trzeba się trochę namachać pędzelkiem. Ostatnio nabrałam zwyczaju nakładania odrobiny tego produktu pod oczy-korektor się ostatnio średnio spisuje, a zadanie ma utrudnione, a tym Flamingiem można delikatnie rozjaśnić cienie pod patrzałkami. Wydajny, konsystencja idealna.


Podsumowując:

Na chwilę obecną prym wiedzie Shimmer Powder z Essence, ale czuję, że to jeszcze nie jest to czego szukam. Flaming z RtP spisuje się świetnie, ale niekoniecznie jako rożswietlacz. Pozostałe dwa prosukty zdecydowanie bardziej nadaja się na lato kiedy buzia jest troche opalona.

Wkrótce: coś dla koloru-> róże :)

18 komentarzy:

  1. u, nie mam tylko tego z avonu,reszta zalega mi na półkach :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam tylko Shimmer Powder Essence i jak na razie on mi wystarcza, tak jak piszesz można dzięki niemu uzyskać ładną taflę :)
    (chciałabym 'wróżkową' limitkę Essence ;p mam chrapkę na rozświetlacz właśnie, chociaż wydaje się jakiś złotawy... pożyjemy zobaczymy :D)

    OdpowiedzUsuń
  4. wolę roświetlacze w płynnej/półpłynnej formie niż te pudrowe :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A.-ja się Fairytale nie mogę doczekać :P rozświetlacz na pewno będzie mój :) wydaje mi się, że on taki bardziej beż
    z żółtymi podtonami niż złoto i mam nadzieję, że to jest na co poluję :P

    siulka-ja rozświetlacz nakładam zawsze na podkład, puder sypki itp więc szansa, że przy mojej suchej cerze cokolwiek płynnego by się na tym rozprowadziło jest niestety znikoma :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Asiu Fairytale jest chyba raczej złotym rozświetlaczem, tak mi się wydaje...

    Ja nie mam żadnego z produktów które pokazujesz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasem najlepiej po prostu do tego celu używać cienia do powiek o satynowym wykończeniu, efekt tafli murowany:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziś widziałam rozświetlacze Bell i powiem że wyglądały całkiem ciekawie- chyba z 5 odcieni od 'szampana' do takich które przypominają 'stereo rose' maca... jeśli masz dostęp do bell polecam sie przyjżeć:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Flaminga też używam jako różu, nazywanie go rozświetlaczem jest dla mnie nieporozumieniem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Agnieszka-to szkoda, miałam nadzieję że to nie będzie kolejny złoty/różowy rozświetlacz tylko coś bardziej neutralnego ;/ ale i tak się póki co nie zapowiada żeby Fairytale do nas w końcu dotarło więc odżałuję ;p

    MizzVintage-ja tak przeważnie robię z różowymi cieniami-używam do policzków ;) a masz na myśli jakiś konkretny cień? :)

    Brunette's Heart Makeup-oo dzięki za info, jak się natknę na nie to na pewno bliżej się przyjrzę :)

    cammie-no to tak jak ja :) tylko u mnie samodzielnie jako róż się nie rzuca zbytnio w oczy bo jest bardzo jaśniutki więc przeważnie mieszam go z innymi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze w tej roli sprawdza się cień z Bourjois w kolorze Daphne:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm, nie mam żadnego akurat, ale polecam też ten z Manhattanu, może bardzo delikatny efekt uzyskać, albo mocny - za to go lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  13. przymierzałam się do Return to Paradise, ale troche nie bylam pewna tego różowawego odcienia do mojej raczej oliwkowej skóry... do rozświetlacza Shimmer Powder z Essence tez sie przymierzalam, ale osobiście nie pasuje mi konsystencja... nawet mi trudno wytlumaczyc dlaczego, ale jakos tak... nic, moze zrobie kolejne podejscie przy nastepnej wizycie w Naturze :) pozdr

    OdpowiedzUsuń
  14. MizzVintage-sprawdzę przy najbliższej okazji :)

    greatdee-cos czuję, że po tych Waszych sugestiach mój portfel znowu ucierpi :)

    shinodka-fakt ten Flaming z RtP jest wyjątkowo różowy-na jasnej cerze się prezentuje w miarę, ale przy ciemnej mogłoby go w ogóle nie być widać :) a konsystencja SP też mi się średnio widzi-jest taki jakby za...mokry..zbyt mało zbity, ciężko określić :) nie mniej jednak efekt całkiem znośny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A może pokazałabyś jaki makijaż stosujesz w czasie ukochanym przez studentów czyli sesji właśnie :D Moja też zbliża się wielkimi krokami a podobnie jak Ty nie chciałabym straszyć ludzi :)
    P.S. Rewelacyjny blog!!

    OdpowiedzUsuń
  16. TheLadyMiki-szczerze mówiąc o ile zawsze staram się robić zdjęcia makijaży na bieżąco, to teraz zaniedbałam ten nawyk ;/ ale postaram się porobić zdjęcia i jakoś sensownie opisać :) z tym że wcześniej niż w weekend nie da rady...niestety natłok zajęć sprawia, że ostatnio zaniedbuję bloga :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozumiem, ale i tak dziękuję za chęci ;]
    A tak na marginesie co studiujesz?;>

    OdpowiedzUsuń
  18. TheLadyMiki-studiuję Inżynierię środowiska :) ogólnie kierunek nawet nie taki zły, ale teraz na drugim roku praktycznie sama fizyka we wszelakich formach ;/

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...