WoleProstoHeader

1 sty 2011

The one and only :)

Dlatego właśnie lubię Essence. Nazwy niektórych ich kosmetyków wpadają w oko/ucho i dzięki temu sam kosmetyk staje się również bardziej charakterystyczny. Nie inaczej było z lakierem, który niedawno kupiłam.
Moja fioletowa mania trwa i patrząc na owy właśnie lakier i pazurki nim pomalowane myślę sobie, że nie bez powodu lakier ten nazywa się "The one and only". Gości na moich pazurkach już 3 dzień i nie mogę się na niego napatrzeć. To kremik w bardzo intensywnym kolorze, który mi się w pierwszej i jedynej kolejności kojarzy z krówką Milki. Niezaprzeczalnie na chwilę obecną mój ulubiony. Jeden i jedyny :)


Zdjęcia niestety tylko z lampą gdyż o tej godzinie raczej trudno byłoby mi znaleźć światło dzienne :)

8 komentarzy:

  1. Rzeczywiście, jak Milka :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubie lubie takiego z essence ale głównie mam z serii color&go, ten kolor faktycznie zachęcająco wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj jaki sliczny! teraz nie tylko polece po ten matujacy, ale i po ten;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie próbowałam jeszcze lakierów z firmy essence, ale patrząc na ten kolor chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście - kolor Milki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. KiziaMizia-lakiery Essence maja to do siebie, że część to buble a część cudeńka :) ten moge polecić z czystym sumieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmmm mój kolorek! Uwielbiam takie odcienie na pazurkach!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj cudaśny ten kolor:)Strasznie mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...