WoleProstoHeader

29 wrz 2010

Todays look ;) kolorowo !

Za oknem szaro, buro i ponuro więc Pannie Joannie się zachciało kolorów-takich, których teraz najbardziej brakuje-słonecznego żółtego, soczystego różu malin i zielonej trawy... (no może trawę gdzieś tam za oknem widać, ale jak się popatrzy całościowo to nawet trawa wypada szaro ;))



27 wrz 2010

Todays look ;) Zulu!

Lakier ZULU jest od jakiegoś czasu moim ulubionym lakierem. Jest to produkt firmy Essence (którą również uwielbiam) z limitowanej serii Into The Wild. Kolor jest piękny-taki mleczy brąz z nutką szarości. Lakier ma matowe wykończenie jednak jako, że za takim nie przepadam na wierzch zawsze dodaje warstwę nabłyszczającego topcoata. Dzisiaj również w makijażu postanowiłam zainspirować się zulową kolorystyką i oto efekty :)


Lakier Zulu, Essence
                                                        światło dzienne:
                                                 z lampą:
oraz makijaż:



26 wrz 2010

Ulubione kosmetyki cz.1

Jako, że jestem maniaczką wszelkiego rodzaju kosmetyków, często kupuję, testuję, pomyślałam, że może spróbuję stworzyć cykl, w którym przedstawię Wam moich kosmetycznych faworytów i trochę o nich poopowiadam :)

Na pierwszy ogień rzucam kosmetyki kolorowe do twarzy, pudry podkłady itp.

1. Podkład Paese Matte&Cover
Podkład ten zakupiłam przed wakacjami, jako, że latem moja skóra nabiera tendencji do błyszczenia ( mimo, że mam suchą cerę). Lepiej trafić nie mogłam-jestem tym produktem zachwycona :) Świetnie wyrównuje koloryt skóry, matuje ale nie jest to taki płaski mat-raczej satyna. Co do krycia to podejrzewam, że kryje dobrze-piszę podejrzewam ponieważ nie mam większych problemów z cerą, pryszcze wyskakują mi bardzo rzadko więc właściwie nie bardzo by było co u mnie przykrywać ;) Cena również bardzo przystępna-zapłaciłam za niego ok. 30 złotych.
Daję mu 9/10

2. Podkład Paese Long Cover
Ten podkład kupiłam zachęcona produktem opisanym powyżej. Miał mi służyć na jakieś specjalne okazje kiedy to oczekuję, że makijaż pozostanie na twarzy w stanie nieporuszonym przez długie godziny. I nie zawiodłam się po raz kolejny. Podkład jest mocno kryjący-widzę to nawet nie mając zbyt wiele do krycia, Na skórze utrzymuje się dość długo, nie spływa. Jedynym minusem jaki zauważam to to, że skóra dość mocno się po nim błyszczy i konieczne jest użycie sypkiego/matującego pudru na wykończenie. Cenowo tak jak poprzednik-niecałe 30 złotych.
8/10

3. Podkład wygładzający firmy Avon
Ja traktuję go jako bazę. Skóra po jego użyciu jest wygładzona, satynowa, nie błyszczy się. Dobrze się rozprowadza na nim kolorowy podkład. Odnoszę również wrażenie, że nieco przedłuża "żywotność" podkładu na twarzy :) Minusik za to, że oczy przy nawet najmniejszym kontakcie z nim szczypią wręcz niemiłosiernie.
8/10


4. Bikor, Ziemia Egipska
Mój najukochańszy bronzer :D Mam go już chyba dwa lata i pewnie jeszcze przez drugie tyle będzie mi służyć. Ma intensywny kolor więc trzeba się z nim bardzo delikatnie obchodzić, ale efekt jest cudowny. Wspaniale idzie nim wymodelować twarz, a latem nałożony na strategiczne miejsca na twarzy potrafi wyczarować piękną opaleniznę. Jedyny minus to cena, puder kosztuje ok.130 złotych. Chociaż jeśli weźmiemy pod uwagę jego wydajność to i tak jest opłacalny.
10/10

5. Róż mineralny 2w1, Essence
Jeden z lepszych jakie do tej pory wypróbowałam. Ma umiarkowanie intensywny kolor, łatwo się go nakłada, nie da się chyba zrobić nim sobie krzywdy. Nie wiem na ile jest mineralny, przypuszczam, że minerałów tam tyle co kot napłakał, ale nie zapycha, nie wyskakiwały mi po nim żadne "niespodzianki" jak to czasem zdarzało mi się przy innych różach. Cena niska, ale nie jest jakoś specjalnie wydajny, więc zapłacimy 13 złotych ale za to nie raz.
9/10
6. Korektor, Avon
Używam go głównie pod oczy. Ładnie rozświetla cienie pod oczami, nie ściera się, nie wchodzi w załamania skóry. Obecnie zużywam już 3 opakowanie i mogę go z czystym sumieniem polecić jeśli ktoś nie ma wielkich potrzeb odnośnie cieni pod oczami a jedynie chciałby nieco "orzeźwić" spojrzenie :) W promocji kosztuje ok.12 złotych.
10/10

7. Sypki puder transparentny, My Secret
Idealny do wykończenia makijażu. Jest delikatny, lekko matuje, "przytwierdza" makijaż do twarzy :D
Dodatkowo ślicznie pachnie ;) Wydajny niestety nie jest, zużyłam już 3 opakowania, obecnie jestem w trakcie 4. Na plus jest na szczęście niska cena, kompletnie nieadekwatna do jego jakości czyli 11-12 złotych.
10/10
Na razie to tyle :) W kolejnym poście postaram się zamieścić swatche tych kosmetyków.
25 wrz 2010

Makijaż na pożegnanie lata...

Skoro pierwszego posta mam już za sobą to trzeba iść za ciosem i napisać kolejnego :) 
Jako, że mamy już niestety jesień, chciałabym pokazać makijaż, który zmalowałam na zakończenie lata :) Tzn. malowany był wcześniej, ale na okazję się nadaję idealnie :)




I jeszcze dwa zdjęcia, tym razem w trochę bardziej codziennym wydaniu :)




24 wrz 2010

Powitanie :)

Witam się ze wszystkimi bardzo serdecznie. Pomysł założenia bloga chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu. Dziś w końcu udało mi się znaleźć chwilę i oto jestem :)

Może na początku się przedstawię-mam na imię Asia, mam 20 lat, mieszkam w mieście Gliwice. Więcej o mnie dowiecie się w dalszych postach, które mam nadzieję uda mi się zamieszczać jak najczęściej.

Teraz sprawa zasadnicza, a mianowicie-o czym będzie mój blog? Po trosze o wszystkim, jednak skupić bym się chciała przede wszystkim na kilku rzeczach-interesuję się wizażem, modą, uwielbiam malować, i o tym mniej więcej będzie traktować ten blog. Możecie spodziewać się makijaży w moim wykonaniu, stylizacji, recenzji kosmetyków i mnóstwa zdjęć :)

Wiem, że takich blogów jest wiele, sama czytuję ich mnóstwo, jednak nie da się nie zauważyć, iż każdy jest inny inny. Na każdym można zobaczyć i poczytać fantastyczne rzeczy, każdy jest niepowtarzalny . Pewnie w swoim czasie zrobię jakieś mini zestawienie swoich ulubieńców :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...