WoleProstoHeader

30 lis 2010

zimowo lakierowo :)

Dzisiaj kilka słów o dwóch lakierach, w których się zakochałam <3
Kupiłam je wczoraj, widząc, że śniegu napadało po kolana, atmosfera zrobiła się iście świąteczna (tak, ja wiem, że to jeszcze prawie cały miesiąc, ale już czuć woń). Zapragnęło mi się lakierów, których kolory będą mi się kojarzyć z zimą i świętami. Bezapelacyjnie pierwszym został lakier, po który od razu wyciągnęłam rękę jak tylko zobaczyłam go na półce. Jest to lakier firmy Wibo (swoja drogą lakiery Wibo chyba staną się moimi najulubieńszymi), z serii Express growth (bardzo dobrze, że express-niech sobie pazurki szybkciutko rosną :)). Lakier ma numerek 182 i jest piekną czerwienią, mocno drobinkową (żadna perła czy zwykły błysk-on jest naładowany drobinkami), drobinki błyszczą na złoto-czerwono. Od razu skojarzył mi się z choinką, gdyż u mnie w domu choinka przeważnie ubrana była na czerwono-złoto (albo niebiesko-srebrno). Czuję, że się polubimy :) Na razie nie malowałam nim paznokci bo ostatnio obcięłam je praktycznie na zero, a takie zdecydowane kolory podobają mi się na przynajmniej trochę odrośniętych pazurkach :)


Drugi nabytek to również lakier Wibo, tym razem Extreme nails, numer 61. Zakupiłam, gdyż kolor zwyczajnie mi się spodobał, przeczułam, że dobrze się wpisze w kolorystykę moich zimowych ubranek, dodatków itp. Kolor bardzo uniwersalny, jaśniutki, szarawo-beżowy z wrzosowymi nutami. Nie dostrzegam w nim żadnych drobinek. Po ciężkich walkach z samą sobą, którym lakierem się wypaćkać w pierwszej kolejności  zdecydowałam się na ten ze względu wyżej już przeze mnie wymienionego.



4 komentarze:

  1. Raz w życiu kupiłam lakier Wibo Express growth i już nigdy nie popełnię tego błędu. Zakupiłam kolorek zbliżony do baby pink i fatalnie się nakładał, potrzebowałam nawet 3 warty, przez co długo wysychał i bardzo szybko zszedł z paznokcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. uułuuu....ja próbowałam dwie warstwy i wyglądały nieźle :) a z trwałością się zobaczy, najwyżej jakimś utwardzaczem go potraktuję....
    ja np. mam tak, że lakiery tej samej firmy, a nawet z tej samej serii czasami różnie mi się utrzymują na paznokciach w zależności od koloru...z essence mi się parę razy trafiło tak, ze jednym kolorem byłam zachwycona trzymał się długo itp, a inny złaził płatami...zobaczymy...z Wibo Express growth jeszcze nie miałam żadnego, może akurat ten nie będzie jakiś felerny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wibo Express Growth tez nie ujal mojego serca,zle sie nakladal i koszmarna jakosc:( ale uleglam zachwytom odnosnie Extreme Nails i musze przyznac,ze w tym przypadku ta seria jest swietna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hexxana-Extreme Nails są piękne <3 przed półką stałam chyba z pół godziny i walczyłam ze sobą, żeby najpierw wziąć jeden na spróbowanie a nie od razu całą resztę :) a tego Expressa właśnie użyłam wczoraj i jak znajdę jakieś światło to porobię swatche :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...